Boniek krytykuje zwolnienie Vukovicia z Widzewa. Ocenia Stolarskiego

Boniek krytykuje zmianę trenera w Widzewie. „Wydaje mi się, że to był duży błąd”

News: Zbigniew Boniek: Sędziowie nie popełnili błędu
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Zbigniew Boniek uważa, że Widzew Łódź popełnił błąd, zastępując Aleksandara Vukovicia Mateuszem Stolarskim. Legenda klubu wątpi, czy młody szkoleniowiec poradzi sobie z szatnią i presją w Łodzi.

Zbigniew Boniek skrytykował decyzję Widzewa o rozstaniu z Aleksandarem Vukoviciem. W programie na kanale Prawda Futbolu ocenił, że Serb dobrze wykonał swoją pracę, ale nie znalazł porozumienia z nowym dyrektorem sportowym Łukaszem Masłowskim.

„Według mnie popełniono błąd. Wiosną Aleksandar Vuković utrzymał drużynę i zrobił dobrą robotę. Nie było jednak feelingu pomiędzy nim a nowym dyrektorem sportowym, Łukaszem Masłowskim, który przyszedł do Widzewa, dlatego że prezes Dobrzycki był w nim zakochany. Jak to się mówi – miłość jest ślepa” – powiedział Boniek.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Były prezes PZPN nie jest przekonany do następcy Vukovicia. „Chciałbym dzisiaj spytać, co to jest futbol Stolarskiego? Bo miałbym tutaj wiele wątpliwości. Nic do niego nie mam, bo jest fajnym, młodym chłopakiem, ale to nie jest osoba, która może zarządzać szatnią w takim klubie, o takiej presji, natężeniu, napięciu i historii jak Widzew. Wydaje mi się, że to był duży błąd” – ocenił.

Boniek zwrócił uwagę, jak zawodnicy potrafią wykorzystać przewagę doświadczenia nad szkoleniowcem. „Piłkarze to cwani ludzie. Mają różne podejście do trenerów, natomiast jeżeli wyczują, że są starsi albo że mają większą charyzmę, to potrafią tym grać i czerpać z tego dla siebie, a drużyna nie ma z tego żadnych korzyści” – dodał.

Mateusz Stolarski poprowadził Widzew w sześciu meczach Ekstraklasy: cztery zremisował, dwa przegrał i wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Portal WidzewToMy zwraca uwagę, że kibice krytykują zarówno styl gry, jak i brak wyników.

Vuković przejął Widzew 5 marca 2026 roku po Igorze Jovićeviciu i utrzymał zespół w Ekstraklasie, dzięki czemu został na kolejne rozgrywki. Początek sezonu 2026/2027 był mizerny, gdyż łodzianie wygrali tylko jeden z siedmiu pierwszych meczów ligowych i odpadli z Pucharu Polski po porażce z Koroną Kielce. 10 września klub zakończył współpracę z trenerem, który poprowadził Widzew w 19 spotkaniach – sześć wygrał, siedem zremisował i sześć przegrał.

Boniek chwalił Vukovicia za rundę wiosenną, a gdy w nowym sezonie drużyna zaczęła tracić punkty, stawał w jego obronie. Jego zdaniem Masłowski od początku pracy w klubie zamierzał wymienić trenera, a zaufanie prezesa Roberta Dobrzyckiego dało mu do tego mandat. „Dał Masłowskiemu wszystkie narzędzia, wraz z nim przyszli też Artur Płatek oraz szef skautingu. Wszyscy na bajecznych warunkach i już w pierwszym dniu mówili, że nie podoba im się futbol Vukovicia, tylko Mateusza Stolarskiego” – stwierdził.

Vuković wcześniej sięgnął z Legią Warszawa po mistrzostwo Polski w sezonie 2019/20 i pracował także w Piaście Gliwice. W listopadzie jego nazwisko pojawiło się w kontekście Śląska Wrocław – według „Przeglądu Sportowego”.

Źródła: Prawda Futbolu, WidzewToMy

Wybrane dla Ciebie