Problemy finansowe PZPN. Inwestycja Kuleszy pod znakiem zapytania
PZPN znalazł się w trudnej sytuacji finansowej po serii skandali i odejściu kluczowych sponsorów, takich jak Orlen czy InPost. W budżecie brakuje około 100 milionów złotych, co stawia pod dużym znakiem zapytania projekt budowy bazy kadry narodowej. Kulesza mimo wszystko liczy na start inwestycji jeszcze w tej kadencji.
Polski Związek Piłki Nożnej stoi dziś przed nie lada wyzwaniem. Po ostatnich aferach, takich jak zarzuty o mobbing w Kolegium Sędziów czy kłopoty wokół agencji Publicon Sport, federacja mierzy się z zauważalnym odpływem sponsorów.
Najbardziej odczuwalne okazało się rozstanie z Orlenem, który był kluczowym partnerem PZPN. To jednak nie jedyne bolesne pożegnanie – podobną drogą poszedł również InPost. Jak ustaliły WP Sportowe Fakty, w budżecie federacji powstała wyrwa rzędu 100 milionów złotych.
W tej sytuacji marzenie Cezarego Kuleszy o wybudowaniu nowoczesnej bazy szkoleniowej dla reprezentacji Polski wisiało na włosku. Projekt, który najbardziej kusi PZPN na finiszu obecnej kadencji, miałby ruszyć w Otwocku – to właśnie to miasto wyprzedziło Karczew na ostatniej prostej.
Prezydent Otwocka w rozmowie z WP Sportowymi Faktami nie krył, że lokalizacja bazy byłaby „ogromną ekspozycją medialną na kolejne dekady”, której wartości trudno by było komuś przeliczyć na standardowe rynkowe kwoty.
Mimo aktualnych zawirowań, prezes Kulesza cały czas forsuje start inwestycji, traktując ją jako podstawowy cel kadencji. Jeden z członków zarządu federacji przyznał, że „nie jest powiedziane, że PZPN musi do końca kadencji zbudować ośrodek, ale zależy nam, żeby rozpocząć prace”.