Trener Chicago Fire o Lewandowskim: Wytrwałość i kolejny gol
Robert Lewandowski nie przestaje zaznaczać swojej obecności w MLS – tym razem ustalił wynik meczu Chicago Fire z Santos Laguna, strzelając swojego trzeciego gola dla amerykańskiego klubu. Trener Gregg Berhalter zwrócił uwagę, że Polak wciąż nabiera formy, będąc na etapie przygotowań, mimo że imponuje wytrwałością i skutecznością na murawie.
Robert Lewandowski zapisał kolejne trafienie na amerykańskich boiskach, ustalając wynik spotkania Chicago Fire z Santos Laguna na 3:1. Tym samym polski napastnik, po pięciu meczach w nowych barwach, ma już trzy bramki na koncie – dwie wcześniejsze zdobył przeciwko Charlotte FC.
Starcie z Santos Laguna było dla Lewandowskiego szczególne. Polski snajper nie tylko przypieczętował wygraną w doliczonym czasie gry, ale też pokazał kibicom w Chicago, że coraz śmielej czuje się na boiskach MLS. „Strażacy” wywalczyli dzięki temu komplet sześciu punktów w Leagues Cup, co przybliża ich do awansu do fazy pucharowej tych rozgrywek. Trzeba jednak pamiętać, że do ćwierćfinału przechodzą tylko cztery najlepsze ekipy grupy MLS w tym turnieju.
Trener Gregg Berhalter, cytowany przez WP SportoweFakty, podczas konferencji prasowej odniósł się do rosnącej formy Polaka. Podkreślił, że Lewandowski nadal jest w okresie przygotowawczym, ale już teraz prezentuje determinację oraz nieustępliwość na murawie:
Robert wciąż jest w trybie okresu przygotowawczego. To zawodnik, który nie chciał zejść z boiska i musiał być wytrwały. Miał kilka okazji i strzelił niesamowitego gola. To są rzeczy, które potrafi robić. Jestem pewien, że chciałby zdobyć jeszcze kilka bramek, ale jestem naprawdę zadowolony z jego wysiłku i z tego, że był w stanie wytrzymać całe 97 minut.
Dla Lewandowskiego adaptacja do nowych warunków odbywa się błyskawicznie. Kibice w Chicago liczą, że Polak nie zwolni tempa, zwłaszcza że przed nimi kolejne wyzwania. Już w nocy z czwartku na piątek (13/14 sierpnia) Chicago Fire zmierzy się w Leagues Cup z Cruz Azul, a ligowa rywalizacja powróci kilka dni później.