Lewandowski bez gola w debiucie MLS. Inter Miami pokonuje Chicago Fire
Pierwszy występ Roberta Lewandowskiego w Major League Soccer nie przyniósł bramki ani wielkiego widowiska ze strony Polaka. Na stadionie Inter Miami to Luis Suarez skradł show, strzelając dwie bramki, podczas gdy Lewandowski zszedł z boiska w 63. minucie. Spotkanie z Chicago Fire rozstrzygnęło się w końcówce i nie zabrakło piłkarskich kuriozów – już w 18. minucie bramkarz popełnił kosztowny błąd, a mimo obecności głośnego nazwiska, trybuny świeciły pustkami.
Debiut Roberta Lewandowskiego w Major League Soccer elektryzował kibiców, choć sportowo nie zapisał się w pamięci jako wyjątkowy. Mecz Interu Miami z Chicago Fire wystartował nieco później niż planowano, bo w Stanach Zjednoczonych czasem scenariusz schodzi na dalszy plan. Spotkanie rozgrywane w nocy polskiego czasu miało być okazją, by Polak potwierdził swoją markę na amerykańskich boiskach.
Lewandowski przez ponad godzinę próbował odnaleźć się w nowym otoczeniu, ale piłkarskie szachy na boisku nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł. Zanotował jeden zablokowany strzał, próbował kreować grę – między innymi płaskim dograniem między nogami Sergio Reguilona na początku spotkania – jednak to nie wystarczyło, by wpłynąć na wynik. Warto dodać, że po jego niezłym dośrodkowaniu spektakularnie spudłował Jonathan Bamba, a kontry napędzane przez Lewandowskiego gasły w zalążku na skutek błędów kolegów.
Prawdziwy show zapewnił Luis Suarez. Urugwajczyk najpierw wykorzystał rzut karny, potem popisał się golem po kombinacyjnej akcji z Germanem Berterame. Jeszcze w pierwszej połowie boiskowe wydarzenia zdominował jednak poważny błąd gospodarzy – Ian Fray podał piłkę do własnego bramkarza, który się pomylił i chicagowianie objęli prowadzenie. Gospodarze dopiero w drugiej połowie, już po zejściu Lewandowskiego w 63. minucie, musieli się zmobilizować, gdy na 2:2 wyrównał precyzyjnym strzałem Puso Dithejane. Ostatnie słowo należało jednak do Interu Miami – dobitka Prestona Plambecka nie dała szans Chrisowi Brady'emu i trzy punkty zostały na Florydzie.
Inter Miami - Chicago Fire 3:2 (1:1)
0:1 Ian Fray 18-sam.
1:1 Luis Suarez 27-k
2:1 Luis Suarez 51
2:2 Puso Dithejane 67
3:2 Preston Plambeck 87