Cezary Kulesza wezwany do prokuratury ws. mobbingu w Kolegium Sędziów PZPN

Cezary Kulesza wezwany do prokuratury w sprawie mobbingu w Kolegium Sędziów

SUPERPUCHAR POLSKI  RAKOW CZESTOCHOA - LEGIA WARSZAWA CEZARY KULESZA
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Igor
2 minuty czytania

Afera SMS-owa z września ubiegłego roku wkracza w fazę prokuratorską. Prezes PZPN ma złożyć zeznania już w przyszłym tygodniu, a wraz z nim przed śledczymi staną kolejne osoby powiązane z Kolegium Sędziów.

Prokuratura zainteresowała się sprawą mobbingu w Kolegium Sędziów PZPN. Jak podało Weszło.com, Cezary Kulesza został wezwany do złożenia zeznań, a wstępny termin wyznaczono na przyszły tydzień.

Geneza sięga afery SMS-owej, która wybuchła na początku września. Trener Jagiellonii Białystok Adrian Siemieniec skontaktował się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, prosząc o pomoc w przekazaniu informacji do Pawła Raczkowskiego. Konsekwencje były wymierne: Siemieniec otrzymał sześć meczów zawieszenia i 100 tysięcy złotych kary finansowej, Raczkowski grzywnę 50 tysięcy złotych, a Wójcik dwuletnią dyskwalifikację.

To właśnie ta ostatnia kara stała się zarzewiem obecnego wątku prokuratorskiego. Wójcik twierdzi, że postępowanie dyscyplinarne wobec niego wszczęto dopiero wtedy, gdy poinformował Kuleszę o zamiarze samodzielnego złożenia zawiadomienia do prokuratury. Według jego wersji szef Kolegium Sędziów Marcin Szulc wiedział o sprawie z Siemieńcem, lecz nie zareagował. Wójcik interpretuje swoją dyskwalifikację jako akt zemsty i formułuje wobec Szulca oskarżenia o mobbing.

Chronologia zdarzeń jest tu istotna. Jeśli rzeczywiście postępowanie dyscyplinarne uruchomiono po zapowiedzi Wójcika o zawiadomieniu prokuratury, a nie bezpośrednio po ujawnieniu afery, to sekwencja decyzji wewnątrz Kolegium staje się przedmiotem uzasadnionych pytań śledczych. Prokuratura będzie musiała zweryfikować, czy daty wszczęcia procedur dyscyplinarnych korelują z momentem, w którym Wójcik sygnalizował swoje zamiary.

Kulesza nie będzie jedyną osobą przesłuchiwaną. Zeznania ma złożyć również Szulc, który nadal kieruje Kolegium Sędziów, oraz inny członek tego gremium uwikłany w sprawę. Sam Wójcik zakończył karierę sędziowską, ale pozostaje w orbicie Ekstraklasy jako ekspert komentujący kontrowersyjne sytuacje w kolejnych kolejkach rozgrywek.

Źródło: Weszło.com

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie