Jan Bednarek: To są detale, które decydują
Dwa gole polskich obrońców po rzutach rożnych w jednym meczu Ligi Mistrzów to nie przypadek, lecz efekt detali taktycznych, które Jan Bednarek sam opisał po spotkaniu.
FC Porto rozbiło Napoli 4:1 w Lidze Mistrzów, a w protokole meczowym znalazły się nazwiska dwóch polskich obrońców. Jan Bednarek otworzył wynik spotkania, zdobywając swojego premierowego gola w Champions League, a Jakub Kiwior podwyższył później na 3:1.
„Nie było przypadku, że Kuba Kiwior trafił. McTominay skupił się na mnie, co «Kiwi» wykorzystał. To pokazuje, jak zgrani jesteśmy. To są detale, które decydują” — powiedział dla Canal+Sport.
Dwa gole obrońców po kornertach w jednym spotkaniu to wskaźnik, który mówi sporo o przygotowaniu taktycznym zespołu Vítoura Bruno. Stałe fragmenty gry to w Lidze Mistrzów jedno z najbardziej efektywnych narzędzi wyrównywania różnic jakościowych między składami. Porto, które wcześniej nie wygrało żadnego meczu w fazie ligowej tej edycji, potrzebowało właśnie takiego pragmatycznego podejścia.
Sam Bednarek przyznał, że napięcie przed meczem było ogromne.
„Początek w Lidze Mistrzów nie był dla nas najlepszy” - stwierdził, dodając, że bramka na 1:0 dała zespołowi mentalny impuls. „Ten gol dawał motywacji, żebyśmy grali swoją piłkę i wygrali. To był klucz”.
Kolejnym sprawdzianem dla Porto w Lidze Mistrzów będzie starcie z Feyenoordem, zaplanowane na 24 listopada.