Juventus celuje w Baloguna. Amerykanin może opuścić Monaco w styczniu
Zaledwie 13 bramek w dziesięciu kolejkach Serie A i najsłabszy atak wśród czołowej dziesiątki ligi. Juventus desperacko szuka rozwiązań na pozycji napastnika, a jedno z nich prowadzi do Monako.
Juventus po dziesięciu kolejkach Serie A zajmuje dopiero siódme miejsce z bilansem pięciu zwycięstw, dwóch remisów i trzech porażek. Największym problemem drużyny Luciano Spallettiego jest atak. 13 strzelonych bramek to najgorszy wynik wśród pierwszej dziesiątki tabeli. Ani Randal Kolo Muani, ani Patrick Woltemade nie dali dotąd tego, czego oczekiwano. Trener próbuje różnych wariantów, w tym ustawiania obu napastników jednocześnie, ale efekty są mizerne.
Kierownictwo klubu już pracuje nad wzmocnieniami na styczniowe okno transferowe. Jednym z rozważanych kandydatów jest Folarin Balogun z AS Monaco. 25-letni Amerykanin ma kontrakt z monakijskim klubem do 2028 roku, a jego wartość rynkowa szacowana jest na 40–50 mln euro. Latem był o krok od przenosin do Evertonu za około 47,5 mln dolarów, ale transakcja ostatecznie nie doszła do skutku.
Balogun to napastnik o zupełnie innych charakterystykach niż Kolo Muani czy Woltemade. Wyróżnia się ruchem bez piłki i wykańczaniem akcji. Prawdziwy przełom w jego karierze nastąpił podczas wypożyczenia do Stade de Reims w sezonie 2022/23, kiedy zdobył 22 bramki i miał sześć asyst w 39 spotkaniach. W samej Ligue 1 strzelił 21 goli, co skłoniło Monaco do zapłacenia Arsenalowi około 30 mln euro za jego transfer. W trzech sezonach w monakijskim klubie rozegrał łącznie 91 meczów, zdobywając 31 bramek i dokładając dziewięć asyst. W sezonie 2025/26 został wybrany najlepszym zawodnikiem drużyny.
Na arenie międzynarodowej Balogun również zwrócił na siebie uwagę. Urodzony w Nowym Jorku, wychowany w Anglii, z nigeryjskimi korzeniami, zdecydował się ostatecznie na grę dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Na mistrzostwach świata 2026 zadebiutował dwoma trafieniami przeciwko Paragwajowi przy wygranej 4:1.
Agentem napastnika jest Jorge Mendes, który ma już dobre relacje z Juventusem. To właśnie on odpowiadał za transfer Chico Conceição do Turynu. Ten szczegół może ułatwić ewentualne negocjacje.
Balogun to jednak nie jedyna opcja na liście bianconeri. Skauci Juventusu obserwują także Briana Brobbey'a z Sunderlandu, rocznik 2002, oraz Younesa Ebnoutaliba z Eintrachtu Frankfurt, który utrzymuje niemal średnią gola na mecz. Wychłodły natomiast tropy prowadzące do Antonio Raimondo z Frosinone, wykluczonego na co najmniej dwa miesiące z powodu kontuzji więzadeł kostki, oraz do Benjamina Sesko z Manchesteru United, zmagającego się z urazem piszczeli.