Niepokojący uraz Pablo Rodrigueza
Spotkanie z Benfiką miało dla Lecha Poznań podwójnie gorzki smak. Po pierwsze – portugalski rywal pokonał mistrza Polski 3:1, utrudniając mu sytuację w grupie Ligi Europy. Po drugie – podczas meczu poważnej kontuzji nabawił się jeden z kluczowych piłkarzy, Pablo Rodriguez. Hiszpan po pechowym upadku musiał natychmiast opuścić boisko i został otoczony opieką medyczną.
Niewiele brakowało, by czwartkowy mecz Ligi Europy na dobre pogrążył Lecha Poznań. Porażka 1:3 w Portugalii z Benfiką boli podwójnie, bo nie tylko tabela coraz mocniej ciąży na piłkarzach z Wielkopolski, ale dodatkowo doszło do poważnych problemów kadrowych.
O wszystkim zdecydował pechowy moment – Pablo Rodriguez w drugiej połowie źle postawił nogę, potknął się bez udziału rywala i mocno upadł na murawę. Hiszpan od razu złapał się za nogę z bolesnym grymasem na twarzy. Na ławce rezerwowych przejął go sztab medyczny Lecha, a trener musiał natychmiast sięgnąć po zmianę – w 71. minucie Rodriguez został zastąpiony przez Filipa Jagiełłę.
Lechici na boisku szybko próbowali odpowiedzieć. Niedługo po zejściu kontuzjowanego napastnika Leo Bengtsson zdobył gola na 1:2, ale finalnie zespół z Poznania nie był w stanie nawiązać walki z Benfiką.
Rodriguez, jeden z liderów mistrzów Polski, do tej pory rozegrał 24 mecze, strzelił 8 bramek i dorzucił 9 asyst. Ewentualna dłuższa przerwa Hiszpana to dla poznaniaków ogromne wyzwanie, zwłaszcza że już w niedzielę podejmą KGHM Zagłębie Lubin na własnym stadionie.
Po porażce w Portugalii Lech może pochwalić się jedynie jednym punktem w grupie Ligi Europy, co daje aktualnie przedostatnią, 35. lokatę. Problemy zdrowotne Rodrigueza tylko dokładają trenerowi kłopotów w najgorszym możliwym momencie.