Jagiellonia przegrała z Lewskim Sofia. Rozstrzygnął stały fragment w końcówce
Jagiellonia Białystok przegrała na wyjeździe 0:1 z Lewskim Sofia i poniosła trzecią porażkę w tej edycji Ligi Europy. O wyniku przesądził stały fragment gry w końcówce spotkania.
O zwycięstwie Lewskiego zdecydowała akcja z 83. minuty. Kusso dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Stojanczowa, który trafił do siatki. Jagiellonia nie zdołała już odpowiedzieć i po czterech kolejkach Ligi Europy ma na koncie trzy punkty.
Białostoczanie zaczęli aktywnie. W pierwszych minutach niecelnie lewą nogą uderzał Nik Prelec, a w 6. minucie Jesus Imaz posłał piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Kajetan Szmyt przegrał pojedynek sam na sam z Vutsovem. Bramkarz Lewskiego zatrzymał też nogą piłkę wstrzeloną przez Szmyta, a tuż przed przerwą obronił płaski strzał Agbonifo, który zszedł do lewej nogi.
Gospodarze również stwarzali okazje. W 12. minucie Konstantopoulos zatrzymał ich groźny kontratak, a w 23. minucie Bala uderzył obok bramki. Niedługo później Sławomir Abramowicz obronił próbę Serginho, po czym Bala posłał piłkę nad poprzeczką. Bramkarz Jagiellonii złapał też strzał Reinaldo i do przerwy wynik pozostał bezbramkowy.
Na początku drugiej połowy Kobayashi i Sow zmienili Stojinovicia oraz Agbonifo. Prelec ponownie uderzył obok bramki, a Taras Romanczuk nie wykorzystał dobrego dośrodkowania z rzutu rożnego. Po drugiej stronie przestrzelił Moubarik. W 69. minucie Adrian Siemieniec wprowadził Cirkovicia w miejsce Szmyta.
Niedługo po tej zmianie Konstantopoulos zatrzymał Maicona, Sow po efektownym dryblingu uderzył tuż obok słupka, a Abramowicz złapał piłkę po główce Kusso. Kilka minut później Kusso asystował przy jedynym golu meczu.
Po stracie bramki Siemieniec wprowadził Jóźwiaka, który zastąpił Imaza. Lewski w końcówce grał na czas przy każdej okazji, a w doliczonym czasie Grujić wybił piłkę po dośrodkowaniu Jagiellonii z rzutu wolnego. W następnej kolejce Ligi Europy białostoczanie zmierzą się z Sunderlandem.