Lech Poznań uziemiony przed meczem z Klaksvikiem – rewanż pod znakiem zapytania

Lech Poznań uziemiony przed rewanżem z Klaksvikiem. Mecz może być przełożony!

Niels Frederiksen
Domyślna grafika
Maro
2 minuty czytania

Mgła na lotnisku w Tórshavn pokrzyżowała plany Lecha Poznań, który nie zdołał wylądować na Wyspach Owczych w przewidzianym czasie. Rewanżowy mecz z Klaksvikiem w eliminacjach Ligi Europy stoi pod znakiem zapytania, a termin rozpoczęcia gry może się przesunąć. Podobne problemy mają kibice „Kolejorza”, których loty zostały przekierowane lub zawrócone ze względu na niekorzystne warunki.

Lech Poznań miał zaplanowany wylot z poznańskiego lotniska Ławica na Wyspy Owcze około 14:30, by w czwartek wieczorem rozegrać rewanżowe spotkanie III rundy eliminacji Ligi Europy z Klaksvikiem. Niestety, trudne warunki atmosferyczne zatrzymały samolot w Poznaniu. O 15:45 piłkarze oraz sztab Lecha wciąż czekali na zgodę lotniska w Tórshavn na lądowanie. W samym Tórshavn panuje gęsta mgła, która uniemożliwia przyjmowanie samolotów.

Nie tylko zawodnicy, ale także fani Kolejorza mierzą się z problemami podróżnymi. Grupa około stu kibiców Lecha, lecąca na Wyspy Owcze z Francji czy Norwegii, doświadczyła podobnych utrudnień – ich maszyny zostały zawrócone przez trudne warunki atmosferyczne, szczególnie przez ograniczoną widoczność podczas mgły na lotnisku Vágar.

Jak sugerują doniesienia, termin rozegrania rewanżowego pojedynku z Klaksvikiem jest poważnie zagrożony. – Spotkanie może zostać przełożone na piątek, a nawet sobotę – wynika z najnowszych informacji. Pierwotnie mecz miał rozpocząć się o 19:30 czasu polskiego na stadionie w Tórshavn.

Warto przypomnieć, że Lech Poznań już wcześniej zdecydował się przesunąć mecz ligowy z Wisłą Płock, który miał być rozegrany 16 sierpnia. W pierwszym spotkaniu rundy eliminacyjnej z Klaksvikiem drużyna z Poznania wygrała 1:0 po golu Yannicka Agnero.

Źródło: Meczyki.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie