Górnik Zabrze przegrał z Ferencvarosem. Urbański najlepszy w drużynie – StolicaSportu.pl

Górnik Zabrze minimalnie uległ Ferencvarosowi. Niedosyt

Michal Gasparik
Domyślna grafika
Maro
5 sierpnia 2026 22:15
2 minuty czytania

Od pierwszego gwizdka Ferencvaros przejął inicjatywę, a Górnik Zabrze niemal wyłącznie odpierał ataki gospodarzy. Mimo kilku groźnych okazji węgierskiego zespołu, bramkarz zabrzan długo zachowywał czyste konto. Dopiero w drugiej połowie Węgrzy przełamali defensywę Górnika. Wśród zabrzan wyróżniał się Urbański, który przed przerwą niemal zdobył bramkę po efektownym rajdzie.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Górnik Zabrze nie zdołał wywieźć punktów z Budapesztu i przegrał z Ferencvarosem 0:1 (0:0) w pierwszym spotkaniu III rundy eliminacji Ligi Europy.

Początek meczu należał zdecydowanie do Węgrów, którzy już w pierwszych minutach ustawili zabrzan w głębokiej defensywie. Gospodarze tworzyli kolejne okazje — Yusuf trafił w poprzeczkę, a Joseph z kilku metrów nie zdołał wykończyć akcji. Piłkarze Górnika mogli odetchnąć z ulgą, bo mimo kilku groźnych uderzeń długo utrzymywali remis.

Pierwsza połowa przyniosła zmianę tempa po przerwie na wodę — zawodnicy z Zabrza w końcu zaczęli szukać swoich szans w ofensywie. Dobre sygnały do ataku wysyłał Dimi, który próbował szczęścia strzałem z pola karnego. W ślad za nim poszedł Urbański, który przed przerwą popisał się efektownym dryblingiem — zakręcił kilkoma rywalami, lecz finalnie posłał piłkę minimalnie nad poprzeczką. To była najlepsza okazja zabrzan w pierwszej odsłonie.

Po przerwie Górnik dwukrotnie postraszył gospodarzy. Ismaheel spróbował zaskoczyć bramkarza Ferencvarosu, ale Dibusz skutecznie interweniował, a chwilę później skrzydłowy zabrzan uderzył tuż obok słupka.

W 65. minucie Węgrzy dopięli swego. Cadu rozegrał piłkę do Corbu, a ten wykorzystał wolną przestrzeń i precyzyjnym strzałem pokonał bezradnego bramkarza Górnika. Chociaż gospodarze do końca spotkania szukali kolejnych trafień, tym razem golkiper zabrzan obronił strzał Josepha.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1 (0:0). Rewanżowy mecz odbędzie się 13 sierpnia, a Górnik Zabrze musi odrobić jednobramkową stratę, aby marzyć o awansie do kolejnej rundy.

Ferencvaros - Górnik Zabrze 1:0 (0:0)
1:0 Marius Corbu 62

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie