Borussia chciała Regułę, ale zaproponowała mu śmieszny kontrakt. Gikiewicz ujawnił kulisy
Zagłębie Lubin mogło latem stracić swojego najbardziej perspektywicznego wychowanka. Borussia Dortmund była zdecydowana zapłacić za Marcela Regułę grube miliony, ale warunki indywidualne, które postawiła 19-latkowi, skutecznie go zniechęciły. Kulisy nieudanych negocjacji opowiedział Rafał Gikiewicz na antenie Kanału Sportowego.
Marcel Reguła latem mógł trafić do Borussii Dortmund. Niemiecki klub był zdecydowany i gotowy zapłacić Zagłębiu Lubin grube miliony, ale kontrakt, który zaproponował samemu piłkarzowi, okazał się wręcz śmiesznie niski. Transakcja upadła, a kulisy całej sytuacji zdradził Rafał Gikiewicz na antenie Kanału Sportowego.
Gikiewicz opowiedział, że Reguła zadzwonił do niego po zapoznaniu się z warunkami z Dortmundu. Były bramkarz skontaktował się wtedy z Imadem Rondiciem i porównał ofertę z tym, co zarabiają w Bundeslidze znacznie mniej perspektywiczni gracze. Wniosek był jednoznaczny: w Kolonii więcej dostawał przeciętny napastnik niż to, co BVB proponowało 19-latkowi.
Reakcja Reguły była dosadna. Piłkarz stwierdził wprost, że tam nie poleci. Niska propozycja finansowa jasno pokazywała, że w planach Borussii nie byłby ani pierwszym wyborem do składu, ani nawet pierwszym do wejścia z ławki. Dla młodego gracza, który dopiero co zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski, taki scenariusz nie miał sensu.
Reguła zdecydował się więc zostać w Zagłębiu, gdzie jest kluczowym zawodnikiem. Wychowanek lubińskiego klubu przeszedł tam całą ścieżkę szkolenia: od Centralnej Ligi Juniorów, przez rezerwy, aż po pierwszy zespół, w którym zadebiutował we wrześniu 2024 roku w pucharowym meczu z Podbeskidziem.
Sezon 2025/26 był dla niego przełomowy. 31 meczów ligowych, pięć goli i trzy asysty oraz tytuł Młodzieżowca Sezonu. Dobrą formę podtrzymał w nowych rozgrywkach: w dziewięciu dotychczasowych spotkaniach strzelił dwa gole. 2 października 2026 roku Jan Urban dał mu szansę debiutu w seniorskiej kadrze, wpuszczając go w 71. minucie meczu z Rumunią wygranego przez Polskę 6:0.
Plan Reguły na przyszłość jest klarowny. Chce dograć sezon w Zagłębiu, być może przedłużyć kontrakt, żeby klub zarobił na nim jeszcze więcej, rozegrać młodzieżowy turniej z kadrą Jerzego Brzęczka i dopiero wtedy, przygotowany i z nauczonym angielskim, szukać transferu za granicę. Obecna umowa wiąże go z Zagłębiem do czerwca 2028 roku, co daje lubińskiemu klubowi silną pozycję negocjacyjną. Zainteresowanie skrzydłowym nie ograniczało się zresztą do BVB. Latem jego mecze obserwowali skauci z Ligue 1, Serie A, a także Benfiki.