Real Madryt wydał oficjalny komunikat po derbach. Klub uderza w sędziego Ortiza Ariasa
Porażka 1:2 z Atletico Madryt wywołała burzę w Realu. Klub nie ograniczył się do słów trenera na konferencji prasowej — na oficjalnej stronie „Królewskich” pojawił się tekst wprost oskarżający arbitra o wpływ na wynik spotkania.
Real Madryt nie zamierzał przejść do porządku dziennego nad porażką 1:2 w derbach z Atletico. Na oficjalnej stronie klubu ukazał się komunikat, w którym wprost obwiniono sędziego Ortiza Ariasa za wpływ na wynik spotkania. Użyto w nim sformułowania o „fatalnej postawie sędziego, która przesądziła o wyniku derbów”.
W tekście wymieniono konkretne sytuacje. Według Realu arbiter powinien wyrzucić z boiska Cutiego Romero za nadepnięcie na kolano Jude'a Bellinghama w pierwszej połowie. Sędzia obejrzał tę sytuację na monitorze VAR, ale nie zdecydował się na czerwoną kartkę. Klub wskazał też na faul Kang-ina Lee, który nadepnął na lewą kostkę Federico Valverde, również bez konsekwencji w postaci wykluczenia.
Jednocześnie „Królewscy” zwrócili uwagę na inny standard wobec ich zawodnika. W 50. minucie Ortiz Arias podyktował rzut karny za faul Huijsena na Giuliano i pokazał obrońcy Realu żółtą kartkę. Po interwencji VAR zmienił jednak decyzję i wyrzucił Huijsena z boiska. W ocenie klubu te rozbieżności w traktowaniu obu drużyn okazały się decydujące dla losów meczu.
Komunikat to nie jedyna forma protestu ze strony Realu. Jose Mourinho przyszedł na pomeczową konferencję prasową z wydrukowanymi zrzutami fauli rywali, na które sędzia nie zareagował. Portugalczyk nie krył frustracji. „Wróciłem, bo myślałem, że coś się w tej lidze zmieniło. Ale nie, wciąż jest po staremu” — powiedział, sugerując, że pewne zespoły są w La Liga faworyzowane.
Porażka w derbach komplikuje sytuację ligową Realu. Zespół z Madrytu zajmuje czwarte miejsce w tabeli i traci już sześć punktów do prowadzącej Barcelony.