Arsenal wygrywa z Hull City i ucieka rywalom w Premier League
Arsenal wcale nie miał łatwej przeprawy z Hull City, choć był zdecydowanym faworytem. Podopieczni Mikela Artety zdobyli jednak kluczową bramkę w końcówce, a gola na wagę trzech punktów zapewnił Martin Odegaard. „Kanonierzy” nie tylko utrzymali pozycję lidera Premier League, ale powiększyli przewagę nad Manchesterem City do sześciu punktów. Emocji nie brakowało też w innych meczach kolejki – remis Fulham z Newcastle United padł rzutem na taśmę, natomiast Tottenham Hotspur musiał przełknąć gorycz porażki z Leeds.
Arsenal sięgnął po wymęczone, ale niezwykle cenne zwycięstwo nad Hull City i pewnie rozsiada się na fotelu lidera Premier League. Wbrew przewidywaniom nie był to dla „Kanonierów” spacerek – londyńczycy dopiero w 72. minucie potrafili przełamać defensywę Hull. Wszystko zaczęło się od strzału Noniego Madueke, po którym Konstantinos Tzolakis nie opanował piłki. Martin Odegaard tylko na to czekał – błyskawicznie dobił futbolówkę i tym samym zapewnił komplet punktów swojej ekipie.
Spotkanie długo nie przynosiło bramek, a Arsenal, mimo wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki i inicjatywie, nie potrafił sforsować dobrze zorganizowanego bloku przeciwników. Ostatecznie decydujący gol padł tuż po błędzie bramkarza gości.
Arsenal- Hull City 1:0 (0:0)
1:0 Martin Odegaard 72