Thomas Tuchel marginalizuje Cole'a Palmera w reprezentacji Anglii

Zgrzyt w kadrze Anglii. Tuchel kontra Palmer

Chelsea FC - Legia Warszawa 1:2 Cole Palmer
Domyślna grafika
Misza
3 minuty czytania

Cole Palmer w tym sezonie błyszczy świetną formą w Chelsea, ale mimo to nie został powołany do reprezentacji Anglii na najbliższe spotkania z Chorwacją i Hiszpanią. Thomas Tuchel jasno stawia sprawę – liczy się obecność i zaangażowanie podczas zgrupowań, a nie samo nazwisko czy dyspozycja klubowa. Szkoleniowiec nawet nie rozmawiał z Palmerem przed podjęciem tej decyzji, twierdząc, że jego wymagania zostały już wcześniej dostatecznie jasno przedstawione. Coraz wyraźniej widać zgrzyt na linii zawodnik - selekcjoner, który może mieć dalsze konsekwencje dla pozycji Palmera w kadrze.

Cole Palmer prezentuje się znakomicie w barwach Chelsea, ale tym razem zabrakło dla niego miejsca w reprezentacji Anglii. Selekcjoner Thomas Tuchel przeszedł od publicznych ostrzeżeń do konkretnych działań. Mimo zapewnień, że decyzje nie są związane z prywatnymi relacjami, jego komentarze dodatkowo podgrzewają atmosferę wokół nieobecności Palmera.

Zawodnik nie znalazł się w składzie ogłoszonym 6 listopada na mecze Ligi Narodów z Chorwacją i Hiszpanią. Tym razem nie dało się tego tłumaczyć zdrowiem – jak informuje Sky Sports, sztab angielskiej kadry upewnił się w Chelsea, że Palmer jest gotowy do gry. Tuchel jednak pozostawił go poza kadrą, wyraźnie sygnalizując, że obecna forma w klubie to za mało.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Ostre decyzje po wcześniejszych zastrzeżeniach

Źródłem napięcia było już poprzednie zgrupowanie, z którego Palmer wycofał się z powodu urazu. Tuchel publicznie wyraził wtedy rozczarowanie, że kolejny raz nie może liczyć na kreatywnego gracza. Teraz powraca do tamtych uwag i faworyzuje tych, którzy na zgrupowaniach pokazali odpowiednie zaangażowanie.

- Jak powiedziałem poprzednio, traci zbyt wiele okazji, żeby zrobić dobre wrażenie – podkreślił Tuchel, cytowany przez Sky Sports.

To mocny sygnał, bo Palmer stanowi filar ofensywy Chelsea – w 11 spotkaniach tego sezonu strzelił 5 goli i zanotował 3 asysty, podaje "The Independent". Niemniej powołania do kadry dostali Jude Bellingham, Morgan Rogers, Morgan Gibbs-White oraz Eberechi Eze.

Kadra Anglii – warunki Tuchela są jasne

Selekcjoner, jak relacjonuje "The Independent", wielokrotnie podkreśla, że liczy się nie tylko klasa piłkarska, lecz także dyspozycyjność na zgrupowaniach. Jego słowa można odczytywać jako jasny komunikat dla Palmera i innych zawodników: tylko konsekwentna obecność daje szansę na miejsce w reprezentacji. – Zawsze chodzi o tych, którzy są na zgrupowaniu. O tych, którzy się nie wycofują i za słowami idą u nich czyny – powiedział Tuchel.

Zapewnił przy tym, że nie zamyka Palmerowi drogi do kadry, ale wyjątków robił nie będzie. – Drzwi są zawsze otwarte, ale nic się nie zmieniło. Zdecydowaliśmy, że na tym zgrupowaniu poradzimy sobie bez niego – dodał dla "Express & Star".

Tuchel trzyma się zasad, Palmer poza kadrą bez rozmowy

Jak podaje talkSPORT, selekcjoner nawet nie zadzwonił do piłkarza przed ogłoszeniem wyboru – rozmowę po poprzednim zgrupowaniu uważał już za wystarczającą. To czytelna informacja, że wymagania są jasno postawione i nie przewiduje się wyjątków „za zasługi”.

Napięcie w relacji na linii Palmer – Tuchel narasta, ale póki co to menedżer jednoznacznie nadaje ton dyskusji. Dla Chelsea oznacza to, że jej gwiazda zostaje w pełni skoncentrowana na klubowych występach, natomiast Palmer by wrócić do kadry Anglii, będzie musiał podporządkować się oczekiwaniom selekcjonera.

Źródła: Sky Sports, The Independent, Express & Star, talkSPORT

Wybrane dla Ciebie