Mbappe po derbach z Atletico: „To był krok wstecz”

Mbappe po derbach: To był krok wstecz

France Francja Kylian Mbappe
fot. Bryan Berlin, WIkimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Porażka 1:2 z Atletico Madryt boli, ale Kylian Mbappe nie zamierza szukać wymówek w decyzjach sędziego. Zamiast tego stawia sprawę jasno: Real musi odpowiedzieć pracą i trofeami.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Real Madryt przegrał derby z Atletico 1:2, a Kylian Mbappe nie próbował owijać w bawełnę. W rozmowie z dziennikiem AS Francuz wprost nazwał wynik „krokiem wstecz”.

„Tak, to był krok wstecz. Było bardzo ciężko, chcieliśmy wygrać, wiedzieliśmy, jaki mecz nas czeka. Ale drużyna dała z siebie wszystko i idziemy dalej, bo sezon jest jeszcze długi i musimy utrzymać właściwy kurs” — powiedział napastnik.

Spotkanie zdominowały kontrowersje sędziowskie. Real miał pretensje o decyzje dotyczące Cristiana Romero i Kang-in Lee, jednak Mbappe świadomie odmówił dołączenia do chóru krytyków. „Nie sądzę, żebym kiedykolwiek był zawodnikiem, który dużo mówi o sędzim. Nie zamierzam teraz zaczynać. Mam swoje zdanie, ale zatrzymuję je dla siebie. Sędzia jest człowiekiem, popełnia błędy — i to były błędy — ale nie chcę w to wchodzić” — stwierdził.

Zamiast roztrząsać arbitra, 26-latek zaapelował o odpowiedź tam, gdzie liczy się najbardziej. „Inni mogą mówić, a my musimy robić więcej i pracować, żeby przywrócić emocje w Realu Madryt i przywrócić trofea” — dodał. Liczby pokazują, że sam robi swoje: w obecnym sezonie w 8 meczach strzelił 8 goli i dołożył 2 asysty. Kontrakt wiąże go z Realem do połowy 2029 roku.

Mbappe poruszył też temat nowego rozdziału w reprezentacji Francji pod wodzą Zinedine'a Zidane'a, który zastąpił Didiera Deschampsa. Dla napastnika ta zmiana ma szczególny wymiar osobisty. „Zidane był pierwszą osobą, która zabrała mnie do Realu Madryt, na ośrodek treningowy. Miałem 13 albo 14 lat, wieki temu. A teraz jest moim selekcjonerem. To jak z filmu, ale to prawda” — wspominał. Przed kadrą cztery mecze Ligi Narodów i dwa lata przygotowań do mistrzostw Europy.

Na koniec Francuz odniósł się do zbliżającego się zamknięcia głosowania w plebiscycie Złotej Piłki. „Jestem z tym pogodzony. Zrobiłem wszystko, co mogłem, i myślę, że wypadłem dobrze. Teraz pozostaje czekać” — zakończył.

Źródło: AS

Wybrane dla Ciebie