Fermín López wraca do kadry Hiszpanii. Chce wreszcie zdobyć bramkę

Fermín López wraca do kadry Hiszpanii z jasnym celem

Fermin Lopez Joan Laporta
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Cztery gole i dwie asysty w sześciu ligowych meczach tego sezonu, a mimo to w dorobku reprezentacyjnym wciąż świeci zero w rubryce bramek. Powołanie na kolejne zgrupowanie Hiszpanii daje mu szansę, by wreszcie to zmienić.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Fermín López znalazł się w kadrze Hiszpanii na najbliższe zgrupowanie i jedzie z misją, która może wydawać się zaskakująca jak na piłkarza w tak dobrej dyspozycji. W siedmiu dotychczasowych występach w seniorskiej reprezentacji nie strzelił ani jednego gola.

To paradoks, bo w barwach FC Barcelony 22-latek jest w najlepszej formie w karierze. W bieżącym sezonie LaLiga w sześciu meczach zdobył cztery bramki i dołożył dwie asysty, pięciokrotnie wychodząc w wyjściowej jedenastce. Średnio oddaje 1,8 strzału i notuje 1,8 kluczowego podania na mecz przy 83-procentowej skuteczności podań. Liczby mówią same za siebie.

Droga López do tego punktu nie była prosta. Przed mundialem, będąc w życiowej formie, doznał złamania, które wykluczyło go z turnieju dosłownie w ostatniej chwili. Musiał oglądać z boku, jak koledzy podnoszą trofeum. Wielu zawodników mogłoby się po czymś takim załamać. On wrócił silniejszy.

Pod wodzą Hansiego Flicka wychowanek La Masii wyróżnia się nie tylko skutecznością, ale i pracowitością bez piłki. Regularnie wykańcza trudne akcje z pozycji, które jeszcze niedawno mało kto uznałby za strzeleckie. Ta bezpośredniość czyni go cennym narzędziem także w rękach Luisa de la Fuente.

Podczas zbliżającego się zgrupowania Hiszpania zmierzy się z Anglią, Chorwacją i Czechami. Trzy mecze to trzy okazje, żeby López w końcu wpisał się na listę strzelców kadry. Biorąc pod uwagę jego obecną dyspozycję i kontrakt z Barceloną ważny do 30 czerwca 2031 roku, kolejne szanse z pewnością się pojawią. Pytanie brzmi, czy pierwszy raz nastąpi właśnie teraz.

Źródła: Fermín López, Luis de la Fuente, FC Barcelona

Wybrane dla Ciebie