Christensen wrócił do treningów Barcelony, ale nie zagra z Aston Villą

Christensen wrócił na treningi Barcelony, ale na mecze jeszcze poczeka

Andreas Christensen
fot. www.fcbarcelona.com
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Duński obrońca po wielotygodniowej przerwie pojawił się na zajęciach grupowych z drużyną. Powrót na boisko w najbliższych spotkaniach nie jest brany pod uwagę.

Andreas Christensen pojawił się na częściowym treningu grupowym FC Barcelony. To pierwszy taki krok od kontuzji, której nabawił się jeszcze we wrześniu, w starciu z Sevillą, i choć sam fakt obecności Duńczyka na boisku treningowym jest pozytywnym sygnałem, to na jego powrót do składu meczowego trzeba jeszcze poczekać.

Według informacji „Mundo Deportivo” 30-latek nie znajdzie się w kadrze na wtorkowe spotkanie Ligi Mistrzów z Aston Villą. Mało prawdopodobny jest również jego udział w niedzielnym hicie La Liga przeciwko Atletico Madryt. Barcelona świadomie hamuje proces powrotu, bo Christensen przez ostatnie trzy sezony notorycznie zmagał się z urazami i klub za wszelką cenę chce uniknąć nawrotu. Sztab medyczny planuje oceniać jego postępy z dnia na dzień.

Problem w tym, że linia obrony Blaugrany jest w rozsypce. Poza Christensenem kontuzjowani pozostają Jules Koundé, Eric García i Xavi Espart, co stawia Hansiego Flicka w wyjątkowo trudnej sytuacji kadrowej. Skalę problemów pokazał mecz z Alavés, w którym niemiecki trener musiał improwizować: Frenkie de Jong zagrał na środku obrony, a Brian Fariñas zadebiutował w pierwszym zespole jako prawy obrońca. Obaj poradzili sobie przyzwoicie, lecz powtarzanie takich eksperymentów przeciwko Aston Villi czy Atletico to zupełnie inna skala ryzyka.

Gdyby Christensen był zdrowy, stanowiłby naturalne wzmocnienie. Duńczyk, który trafił do Barcelony latem 2022 roku po wygaśnięciu kontraktu z Chelsea, szybko stał się ważnym elementem defensywy dzięki niespotykanemu spokojowi przy wyprowadzeniu piłki i inteligencji taktycznej. W środowisku piłkarskim zyskał przydomek „The Silent Assassin”, bo potrafi neutralizować groźnych napastników niemal bez uciekania się do fauli. Na najwyższym poziomie, zarówno w Premier League, jak i w La Liga, był jednym z najrzadziej kartkowanych stoperów.

Teraz priorytetem jest zdrowie. Barcelona nie zamierza skracać drogi do pełnej sprawności, nawet jeśli kalendarz naciska. Decyzja o ewentualnym włączeniu Christensena do kadry na Atletico zapadnie dopiero po ocenie jego reakcji na obciążenia treningowe w najbliższych dniach.

Źródło: Mundo Deportivo

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie