Ismael Saibari przeszedł operację. Bayern traci gwiazdę
Remis z Borussią Dortmund kosztował Bayern Monachium znacznie więcej niż utratę dwóch punktów. Marokańczyk opuścił murawę Allianz Areny o kulach, a diagnoza okazała się bezlitosna.
W 29. minucie sobotniego hitu z Borussią Dortmund Ismael Saibari starł się z bramkarzem Gregorem Kobelem. Jego prawa noga ułożyła się w nienaturalny sposób. Marokańczyk próbował jeszcze wstać, ale szybko stało się jasne, że nie jest w stanie obciążyć kończyny. Opuścił murawę przy pomocy sztabu medycznego, a po zakończeniu meczu (2:2) wyszedł ze stadionu o kulach.
Dzień później Bayern Monachium wydał oficjalny komunikat: Saibari zerwał więzozrost piszczelowo-strzałkowy w prawym stawie skokowym i przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub nie podał dokładnego terminu powrotu, ograniczając się do stwierdzenia, że 25-latek będzie „na razie niedostępny”. Według informacji „Bilda” przerwa może potrwać około trzech miesięcy. Jeśli te szacunki się potwierdzą, Saibari wróci do gry dopiero w 2027 roku.
To jednak nie jedyna kontuzja, jaką Bayern wyniósł z tego spotkania. Chwilę po Saibarim boisko musiał opuścić Serge Gnabry z urazem mięśniowym tylnej części lewego uda. Z kolei pod koniec meczu problemy zdrowotne zmusiły do zejścia Michaela Olise'a, który po końcowym gwizdku wyraźnie kulał w drodze do klubowego autobusu. Diagnozy Francuza Bayern w niedzielę jeszcze nie przekazał.
Dyrektor sportowy Max Eberl bezpośrednio po meczu przyznał, że w przypadku Saibariego sprawa od początku wyglądała poważnie. O Olise wypowiadał się ostrożniej, zaznaczając jednak, że przy działaniu adrenaliny tuż po spotkaniu trudno cokolwiek jednoznacznie ocenić.
Sytuacja kadrowa monachijczyków robi się alarmująca. Poza trio poszkodowanym w starciu z Dortmundem z problemami zdrowotnymi zmagają się Jamal Musiala i Luis Diaz, a mecz z BVB z powodu urazu stopy opuścił Manuel Neuer. Utrata Saibariego boli szczególnie, bo 25-letni pomocnik w ostatnich miesiącach wyrósł na jedną z kluczowych postaci zespołu.
Czasu na łatanie składu Bayern praktycznie nie ma. Już 3 listopada Bawarczyków czeka wyjazdowe starcie z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów.