Vinicius Jr. zapowiada 16. triumf Realu Madryt w Lidze Mistrzów
Po dwóch sezonach rozczarowań w Champions League brazylijski skrzydłowy nie ma wątpliwości – Real jest gotowy wrócić na europejski szczyt. Przed meczem z Interem Mediolan padły odważne słowa.
Vinicius Jr. nie pozostawił żadnych wątpliwości co do ambicji Realu Madryt na bieżącą edycję Ligi Mistrzów. W rozmowie z oficjalnymi mediami klubu brazylijski skrzydłowy wprost zapowiedział, że Los Blancos sięgną po rekordowy 16. puchar.
„Mam nadzieję, że szesnasty tytuł nadejdzie. Jesteśmy na to gotowi. To nasze rozgrywki” – powiedział Vinicius, nie ukrywając jednocześnie, że dwa ostatnie sezony w Champions League były rozczarowujące. Real odpadał w ćwierćfinałach dwukrotnie z rzędu, co dla najutytulowanego klubu w historii tych rozgrywek jest wynikiem trudnym do zaakceptowania. „Ten sezon będzie inny niż dwa poprzednie i zamierzamy wygrać” – dodał.
Pierwszym poważnym testem w fazie ligowej jest domowe starcie z Interem Mediolan na Santiago Bernabéu. Vinicius zdaje sobie sprawę z wyzwania, jakie niesie konfrontacja z drużyną Simone Inzaghiego. „Inter to bardzo silny fizycznie zespół. Bronią piątką z tyłu, a to coś, co zwykle sprawia nam trudności, ale trener nas na to przygotował” – przyznał 26-latek. Zaznaczył też, że absencje w składzie Realu komplikują sytuację, lecz cały zespół zamierza wyjść na boisko zmotywowany i liczy na wsparcie kibiców.
Porażka z Realem Betis w ostatnim ligowym meczu nie zachwiała pewnością siebie Viniciusa. „Zaczęliśmy sezon znakomicie, mimo przegranej w ostatnim spotkaniu. Graliśmy dobrze, stworzyliśmy wiele okazji i to jest najważniejsze” – ocenił.
Brazylijczyk wrócił też pamięcią do dwóch finałów Ligi Mistrzów, w których trafiał do siatki – przeciwko Liverpoolowi i Borussii Dortmund. Oba gole uważa za najważniejsze w życiu. „Wielu piłkarzy strzela bramki, ale bardzo niewielu trafia w finałach. Robić to w największym klubie na świecie – tego ani kibice, ani ja nigdy nie zapomnimy” – stwierdził.
Jego droga w Lidze Mistrzów zaczęła się od pierwszego gola w tych rozgrywkach, zdobytego przeciwko Club Brugge w 2019 roku. „Nigdy nie wyobrażałem sobie, że strzelę tyle bramek i będę tu grał przez tyle lat. Przyjechałem z bardzo biednego środowiska w Brazylii. Mam 26 lat i jestem jednym z liderów najważniejszego klubu na świecie – to ogromnie dużo znaczy dla mnie i mojej rodziny” – powiedział Vinicius, który nie zamierza na tym poprzestać i liczy na kolejne tytuły oraz gole w barwach Realu Madryt.