Hakimi nie spieszy się z nowym kontraktem
Trzy gole i dwie asysty w jednym meczu. Achraf Hakimi przypomniał, dlaczego PSG tak bardzo zależy na przedłużeniu jego umowy, a sam zawodnik może sobie pozwolić na cierpliwość w rozmowach.
Achraf Hakimi rozegrał w piątkowy wieczór jeden z najlepszych meczów w karierze. Przeciwko Le Havre Marokańczyk zdobył trzy bramki i dołożył dwie asysty, przez 90 minut terroryzując rywali na prawej stronie boiska. Występ, który trudno określić inaczej niż kompletny.
I właśnie w takim momencie PSG próbuje przekonać swojego wicekapitana do podpisania nowej umowy. Jak informuje „L'Equipe”, kierownictwo klubu od kilku tygodni sonduje nastawienie zawodnika i jego otoczenia do przedłużenia kontraktu. Reakcja? Spokój. Otoczenie Hakimiego woli poczekać.
Co ciekawe, obecna umowa Marokańczyka obowiązuje aż do 2029 roku i została podpisana stosunkowo niedawno, bo w lutym 2026. To oznacza, że nie ma żadnej presji czasowej po stronie piłkarza. PSG natomiast chce zabezpieczyć przyszłość jednego ze swoich najważniejszych graczy i jest gotowe zaproponować podwyżkę.
Hakimi to kolejny zawodnik, którego paryżanie starają się związać na dłużej. Klub systematycznie przedłuża umowy ze swoimi kluczowymi piłkarzami. Następny w kolejce jest Khvicha Kwaraccchelia, mimo że Gruzin zmaga się obecnie z kontuzją.
Po takim występie jak ten z piątku Hakimi ma wszelkie argumenty, żeby nie spieszyć się z decyzją. Trzy gole i dwie asysty wahadłowego w jednym meczu ligowym to coś, co zdarza się niezwykle rzadko, niezależnie od poziomu rozgrywek.