Oto powód dlaczego InPost nie sponsoruje już PZPN-u
Cezary Kulesza przeżywa trudny okres w PZPN. Ostatnie miesiące to nie tylko rozczarowujące wyniki piłkarskiej reprezentacji Polski, ale i odpływ strategicznych sponsorów. InPost, jeden z ważniejszych partnerów, nie przedłużył umowy z federacją, a powodem – jak zasugerował Grzegorz Łagowski z marketingu – był wizerunek PZPN.
InPost, dotychczasowy partner Polskiego Związku Piłki Nożnej, zdecydował się nie przedłużać z federacją umowy sponsorskiej, co zbiega się w czasie z trudnym okresem dla PZPN pod wodzą Cezarego Kuleszy. Zarówno nieudane występy reprezentacji Polski na mundialu, jak i rozczarowująca jesień w Lidze Narodów, przełożyły się na pogorszenie klimatu wokół centrali.
Jak podaje Sport Biznes Polska, Grzegorz Łagowski z działu marketingu InPostu ujawnił powody tej decyzji, zwracając uwagę na istotną rolę reputacji. Firma zakończyła współpracę wraz z wygaśnięciem umowy z końcem lipca, choć nie wycofała się całkowicie z piłkarskich projektów – obecnie wspiera Ekstraklasę.
Zdaniem Łagowskiego, kluczowe jest to, by marka była kojarzona z dobrym wizerunkiem, zarówno własnym, jak i partnerów. Do sprawy odniósł się z dużą dyplomacją.
Ten ruch nie był odosobniony – w ostatnim okresie z PZPN-em rozstało się także kilka innych firm, wyraźnie sygnalizując zmianę trendu wokół federacji. Pozostaje otwarte pytanie, czy Lato sponsoringu dla PZPN nie okaże się dłuższy niż sama seria niepowodzeń sportowych.