Śmierć Jesusa de Miguela: policja bada faul bramkarza Andorry Jesusa Owono

Śmierć Jesusa de Miguela: policja wszczęła dochodzenie, bramkarzowi FC Andorry grozi do czterech lat więzienia

Jesus Owono
fot. Happiraphael, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Igor
2 minuty czytania

Faul w doliczonym czasie gry, utrata przytomności, śmierć w szpitalu. Teraz hiszpański wymiar sprawiedliwości musi odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy interwencja Jesusa Owono mieściła się w granicach ryzyka sportowego, czy je przekroczyła?

Jesus de Miguel Alameda nie żyje. Piłkarz CD Tenerife zmarł we wtorek rano w szpitalu, gdzie trafił po poniedziałkowym meczu z FC Andorrą. W doliczonym czasie gry bramkarz gości Jesus Owono brutalnie sfaulował napastnika gospodarzy. De Miguel stracił przytomność jeszcze na boisku. Mimo natychmiastowej reakcji służb medycznych i umieszczenia go na oddziale intensywnej terapii, lekarze nie zdołali uratować mu życia.

W kontekście tego zdarzenia kluczowe staje się pytanie o kwalifikację prawną faulu. Komenda Główna Policji wszczęła dochodzenie, a sprawa ma trafić do sądu. Kataloński „Sport” informuje, że Owono teoretycznie grożą nawet cztery lata pozbawienia wolności. Warunkiem byłoby jednak wykazanie, że interwencja bramkarza stanowiła celową agresję, która wykraczała poza ryzyko akceptowalne w ramach rywalizacji sportowej.

To właśnie granica między dopuszczalnym ryzykiem sportowym a działaniem umyślnym jest osią całego postępowania. W hiszpańskim prawie karnym sport traktowany jest jako przestrzeń podwyższonego ryzyka kontuzji, co oznacza, że nie każdy faul skutkujący urazem automatycznie rodzi odpowiedzialność karną. Sąd musi ocenić, czy zachowanie Owono mieściło się w granicach tego, czego można się spodziewać podczas gry, czy też miało charakter intencjonalnej przemocy niemającej związku z walką o piłkę.

Sam scenariusz skazania bramkarza oceniany jest jako mało prawdopodobny. Nie zmienia to faktu, że sprawa trafiła na biurko prokuratury i wymiar sprawiedliwości będzie musiał przeprowadzić pełną analizę zdarzenia, w tym zapewne ocenę nagrań wideo z meczu.

Źródło: Sport

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie