Śląsk Wrocław przerwał passę porażek! Wieczysta ma problem
Pięć kolejnych przegranych, strefa spadkowa, rosnąca presja na trenerze. A potem dwa gole do przerwy i oddech we Wrocławiu. Wieczysta zajęła miejsce, które jeszcze przed meczem należało do WKS-u.
Śląsk Wrocław pokonał u siebie Wieczystą Kraków 2:0 i po raz pierwszy od dłuższego czasu opuścił strefę spadkową. Pięć kolejnych ligowych porażek WKS-u odeszło w przeszłość dzięki dwóm golom strzelonym jeszcze przed przerwą.
Kluczową postacią meczu okazał się Piotr Samiec-Talar. Kapitan Śląska zanotował dwie asysty, doprowadzając swój dorobek w tym sezonie do siedmiu ostatnich podań. W 24. minucie to po jego udziale Malaly Dembele urwał się w polu karnym Antonio Miliciowi i trafił przy słupku. Tuż przed końcem pierwszej połowy Samiec-Talar przytomnie dograł do Przemysława Banaszaka, który podwyższył na 2:0. Dla Banaszaka był to czwarty gol w rozgrywkach.
Początek spotkania należał jednak do gości. Wieczysta częściej gościła pod polem karnym wrocławian, a w 17. minucie bliski trafienia był Lucas Piazon. Interwencją popisał się Karol Niemczycki. Po dwóch straconych bramkach krakowski beniaminek nie zdołał już odwrócić losów meczu, choć w drugiej połowie szukał drogi do kontaktowego gola.
Po zmianie stron trener Ante Simundza wpuścił w 62. minucie 18-letniego Adama Ciućkę, który zastąpił Samca-Talara i wyróżnił się kilkoma przebojowymi rajdami. Defensywa Śląska, która w bieżącym sezonie straciła już 22 bramki, tym razem zachowała czyste konto.
Śląsk Wrocław – Wieczysta Kraków 2:0 (2:0)
1:0 Malaly Dembele 24
2:0 Przemysław Banaszak 45+3