Kacper Duda w 100. minucie daje wygraną Wiśle! Raków nadal na dnie
Kacper Duda trafił do siatki w setnej minucie, przesądzając o losach meczu w Krakowie. Dla Dawida Szwargi to bolesne rozpoczęcie pracy na ławce Rakowa Częstochów.
Wisła Kraków wyrwała zwycięstwo w doliczonym czasie gry, pokonując Raków Częstochowa 2:1. Kacper Duda w 100. minucie po zamieszaniu w polu karnym skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Dla Dawida Szwargi, debiutującego na ławce trenerskiej Rakowa, mecz zakończył się najgorszym możliwym scenariuszem.
Początek spotkania należał do gospodarzy. Już w 3. minucie groźnie uderzał Angel Rodado, lecz Kacper Trelowski popisał się dobrą interwencją. Bramkarz Rakowa bronił też próby Erlthalera i Jakuba Krzyżanowskiego. W 8. minucie sędzia Tomasz Kwiatkowski podyktował rzut karny po rzekomym zagraniu ręką Bogdana Racovitana, ale po analizie VAR wycofał się z tej decyzji.
Z upływem minut inicjatywa Wisły osłabła, a Raków próbował przejmować kontrolę. Bez skutku. Goście nie oddali w pierwszej połowie ani jednego celnego strzału.
Przełom nastąpił w 54. minucie. Lamine Diaby-Fadiga stracił piłkę na własnej połowie, Julian Lelieveld zagrał prostopadle do Erlthalera, a Austriak pewnym strzałem pokonał Trelowskiego. Raków ruszył do odrabiania strat. W 72. minucie po rzucie rożnym piłkę do bramki wbił Diaby-Fadiga, ale po długiej analizie VAR gol został anulowany z powodu spalonego.
Dziesięć minut później system wideo zadziałał na korzyść częstochowian. Diaby-Fadiga został sfaulowany w polu karnym przez Victora Meseguera, a Kwiatkowski po obejrzeniu powtórki wskazał na jedenasty metr. Sam poszkodowany pewnie wykonał karnego i doprowadził do wyrównania.
Remis utrzymywał się do ostatnich sekund doliczonego czasu. W setnej minucie Wisła przeprowadziła akcję ze stałego fragmentu gry i po zamieszaniu w polu karnym Duda zdobył zwycięską bramkę.
Wisła Kraków - Raków Częstochowa 2:1 (0:0)
1:0 Julius Ertlthaler 53
1:1 Lamine Diaby Fadiga 84-karny
2:1 Kacper Duda 90+10