Korona Kielce zatrudniła Roberta Kolendowicza na miejsce Zielińskiego

Robert Kolendowicz nowym trenerem Korony Kielce

Legia - Pogoń Robert Kolendowicz
fot. Jan Szurek
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
3 minuty czytania

Po ponad dwóch latach pracy Jacka Zielińskiego na ławce kieleckiego klubu, Korona zdecydowała się na zmianę szkoleniowca. Jego następca wraca do Kielc po dwóch dekadach – tym razem nie jako piłkarz, lecz jako pierwszy trener.

Korona rozstała się z Jackiem Zielińskim i ogłosiła już nazwisko jego następcy. Nowym pierwszym trenerem kieleckiego klubu został Robert Kolendowicz, który związał się kontraktem obowiązującym do 30 czerwca 2027 roku, z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.

65-letni Zieliński pracował na ławce Korony od 6 sierpnia 2024 roku. Poprowadził zespół w 84 spotkaniach – 32 z nich wygrał, 24 zremisował i 28 przegrał, przy bilansie bramkowym 107:110. W obu pełnych sezonach pod jego wodzą Korona plasowała się na 11. miejscu w tabeli Ekstraklasy, zdobywając odpowiednio 45 i 43 punkty.

Kolendowicz zna Kielce z perspektywy boiska. W styczniu 2005 roku trafił do Korony i był częścią drużyny Ryszarda Wieczorka, która wywalczyła historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W złocisto-krwistych barwach rozegrał łącznie 23 mecze i miał 5 asyst. „Historia trochę zatoczyła koło. Wyjeżdżałem z Kielc prawie 20 lat temu jako piłkarz, teraz wracam jako trener i to fantastyczne uczucie” – powiedział po podpisaniu umowy. „To znakomite miejsce, które kojarzy mi się z tym słynnym koroniarskim DNA i z tym, że zawsze trudno było tutaj grać. Właśnie w tym kierunku będziemy chcieli się rozwijać.”

Po zakończeniu kariery zawodniczej – w której znalazło się miejsce na mistrzostwo Polski z Zagłębiem Lubin w 2007 roku i jeden występ w reprezentacji – Kolendowicz związał się z Pogonią Szczecin. Najpierw pracował w akademii, potem przez ponad sześć lat asystował dwóm trenerom o odmiennych filozofiach: Koście Runjaiciowi i Jensowi Gustafssonowi. W marcu 2024 roku uzyskał licencję UEFA Pro, a kilka miesięcy później, w sierpniu, sam przejął pierwszą drużynę Portowców.

Jego samodzielna kadencja w Szczecinie przyniosła wymierne rezultaty: w sezonie 2024/25 Pogoń zajęła czwarte miejsce w Ekstraklasie z dorobkiem 58 punktów i dotarła do finału Pucharu Polski, gdzie przegrała z Legią Warszawa 3:4 na PGE Narodowym. W 44 meczach pod wodzą Kolendowicza szczecinianie odnieśli 23 zwycięstwa przy 14 porażkach, ze średnią 1,73 punktu na spotkanie. We wrześniu 2025 roku zakończył współpracę z klubem i przez kilka miesięcy pozostawał bez drużyny, pracując m.in. jako ekspert telewizyjny.

Korona będzie jego drugim samodzielnym wyzwaniem na ławce trenerskiej w Ekstraklasie. Stadion przy ul. Ściegiennego po blisko dwudziestu latach wita go z powrotem – w zupełnie innej roli.

Źródło: Korona Kielce

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie