Golem przejmuje Śląsk. Poprowadzi drużynę przeciwko Piastowi
Śląsk Wrocław znalazł tymczasowe rozwiązanie po zwolnieniu Ante Simundży. Stery przejmuje jego dotychczasowy asystent, który nie jest w Polsce anonimowy. Kiedyś grał w Ekstraklasie, a teraz staje przed szansą udowodnienia swoich trenerskich kompetencji w najtrudniejszym możliwym momencie.
Śląsk Wrocław potwierdził, że najbliższy mecz ligowy z Piastem Gliwice poprowadzi Toni Golem. 44-letni Chorwat, dotychczasowy asystent Ante Simundzy, przejmuje drużynę w trybie awaryjnym, ale wyłącznie na jedno spotkanie. Klub jednocześnie zaznacza, że poszukiwania stałego następcy zwolnionego szkoleniowca wciąż trwają.
Ostatnie tygodnie to dla wrocławian pasmo niepowodzeń. Przegrana z Radomiakiem (1:3) przelała czarę goryczy i kosztowała posadę Simundzę, który wcześniej nie potrafił uchronić zespołu przed odpadnięciem z Pucharu Polski po meczu z Odrą Opole. Dzień po odsunięciu Słoweńca od drużyny klub poinformował również o rozstaniu z dyrektorem sportowym Rafałem Grodzickim. Śląsk zajmuje 16. miejsce w tabeli Ekstraklasy i walczy o utrzymanie.
Golem nie jest w Polsce postacią anonimową. W styczniu 2006 roku trafił do Górnika Łęczna, gdzie w pierwszym sezonie pomógł drużynie utrzymać się w Ekstraklasie. Rok później przeniósł się do Ruchu, w którym spędził dwa lata. Łącznie w polskiej lidze rozegrał 42 spotkania. To właśnie w Chorzowie poznał Grodzickiego, z którym po latach spotkał się ponownie we Wrocławiu, a z prezesem Śląska Remigiuszem Jezierskim zetknął się jeszcze w Łęcznej.
Po zakończeniu kariery piłkarskiej w 2012 roku Golem rozpoczął pracę szkoleniową. Prowadził drużyny młodzieżowe w Hrvatskim Dragovoljac, był asystentem w Slavenie Belupo i Hajduku Split. W listopadzie 2020 roku na krótko przejął seniorski zespół Hajduka jako tymczasowy trener. Bilans? Trzy mecze, trzy porażki. Później samodzielnie prowadził NK Solin na zapleczu chorwackiej ligi, NK Rudeš oraz słoweński Triglav Kranj, z którym zakończył sezon na szóstym miejscu w drugiej lidze.
Do Śląska dołączył 24 grudnia 2024 roku razem z Simundzą. Przez niemal dwa lata pracował u jego boku, zna więc szatnię, zawodników i specyfikę klubu. To atut, choć w obecnych okolicznościach trudno mówić o komfortowej sytuacji. Wrocławianie potrzebują punktów, a mecz z Piastem Gliwice może okazać się jedyną szansą Golema na ławce trenerskiej Śląska.