Eintracht Frankfurt rozważa powrót Frediego Bobicia. Dyrektor sportowy Legii na krótkiej liście
Fredi Bobić buduje struktury sportowe Legii Warszawa od ponad roku. Tymczasem jego były klub szykuje się do zmiany na kluczowym stanowisku i rozgląda się za kandydatami. Jedno nazwisko na liście powinno zaniepokoić kibiców przy Łazienkowskiej.
Eintracht Frankfurt coraz poważniej myśli o zmianie na stanowisku dyrektora sportowego. Jak informuje niemiecki „Bild”, na krótkiej liście kandydatów do zastąpienia Markusa Kröschego znalazł się Fredi Bobić, od czerwca 2026 roku odpowiadający za cały pion sportowy Legii Warszawa.
To doniesienie może niepokoić kibiców warszawskiego klubu. Bobić nie jest we Frankfurcie postacią anonimową. W latach 2016–2021 pracował tam jako dyrektor sportowy i zbudował drużynę, która w 2018 roku sięgnęła po Puchar Niemiec, a sezon później dotarła do półfinału Ligi Europy. To właśnie on ściągnął do Eintrachtu Lukę Jovicia, Sébastiana Hallera i Ante Rebicia, których klub później sprzedał za wielomilionowe kwoty. W 2018 roku magazyn „Kicker” przyznał mu tytuł człowieka roku.
Na najwyższych szczeblach władz frankfurtskiego klubu coraz mniej osób zakłada, że Krösche utrzyma się na stanowisku długo po zamknięciu zimowego okna transferowego. Możliwe, że pożegnanie nastąpi jeszcze wcześniej. Krösche pracuje we Frankfurcie od ponad pięciu lat. Klub pod jego kierownictwem osiągał sukcesy sportowe i finansowe, ale władze chcą teraz postawić na większą stabilność i rozwój własnej akademii.
Obok Bobicia wśród potencjalnych następców wymieniani są Joti Chatzialexiou z 1. FC Nürnberg, Christoph Spycher z Young Boys Berno oraz Pirmin Schwegler, obecnie związany z Wolfsburgiem.
Sam Bobić dolał oliwy do ognia swoją obecnością na ostatnim meczu Eintrachtu z FC Köln. Pojawił się na stadionie jako ekspert telewizji Sky, a po zwycięstwie frankfurtczyków 1:0 rzucił w kierunku trenera Adiego Hüttera: „W takim razie mogę wrócić”. „Bild” zaznacza, że żart dotyczył pracy eksperckiej, nie stanowiska dyrektora sportowego. Niemniej sam fakt, że 54-letni Bobić znalazł się na krótkiej liście, trudno uznać za przypadek.
Do Legii Bobić trafił w kwietniu 2025 roku, początkowo zajmując się długofalową strategią, skautingiem i międzynarodowymi kontaktami transferowymi. Od czerwca 2026 roku kieruje całym pionem sportowym i współpracuje z trenerem Markiem Papszunem oraz Piotrem Zasadą, dyrektorem skautingu i rekrutacji. Jeszcze we wrześniu w rozmowie z „Prawdą Futbolu” mówił o planach ustabilizowania zespołu i doprowadzenia go do europejskich pucharów. Na razie nie wiadomo, czy doniesienia z Niemiec zmienią cokolwiek w jego planach wobec warszawskiego klubu.