Real Madryt oburzony czerwoną kartką Viniciusa Juniora

Real coraz bardziej wściekły na sędziów. Czerwona kartka Viniciusa wywołała burzę

Vinicius
fot. Wikimedia
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Cierpliwość w szatni i gabinetach Realu Madryt najwyraźniej się kończy. Po meczu z Villarrealem piłkarze i działacze klubu jednogłośnie stanęli za Viniciusem Juniorem, a lista pretensji do sędziów wydłużyła się o kolejne punkty.

Czerwona kartka dla Viniciusa Juniora w meczu z Villarrealem stała się kolejnym zapalnikiem konfliktu między Realem Madryt a hiszpańskimi sędziami. Według informacji Mundo Deportivo irytacja narasta zarówno w szatni, jak i wśród najważniejszych osób w strukturach klubu.

Prowadzący spotkanie Isidro Díaz de Mera i jego asystenci wzbudzili ogromne niezadowolenie nie tylko samym wykluczeniem Brazylijczyka. Pretensje dotyczą także kilku innych decyzji podjętych w trakcie meczu, zwłaszcza przy dyktowaniu rzutów wolnych.

Sam Vinicius otrzymał pełne wsparcie kolegów z drużyny i władz Realu. Klub uznaje wersję zawodnika za wiarygodną. Brazylijczyk twierdzi, że kontakt z włosami rywala był przypadkowy, a nie celowy. Taka interpretacja znalazła też zwolenników w mediach społecznościowych.

Frustracją napędza jednak przede wszystkim poczucie nierównego traktowania. W szatni i gabinetach Realu otwarcie pytają, dlaczego Kang-In Lee i Cristian Romero nie zostali wyrzuceni z boiska w derbach Madrytu, skoro Vinicius obejrzał czerwoną kartkę za podobny lub mniej poważny przewinek. Ta dysproporcja jest dla „Królewskich” trudna do zaakceptowania.

Spór z Komitetem Technicznym Sędziów (CTA) ciągnie się już od dłuższego czasu i nic nie wskazuje na to, żeby relacje miały się poprawić. Z kolejki na kolejkę lista zastrzeżeń rośnie, a mecz z Villarrealem tylko dolał oliwy do ognia.

Źródła: Mundo Deportivo, Madrid Universal

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie