Harry Kane coraz bliżej nowej umowy z Bayernem. Negocjacje utknęły na jednym szczególe
152 gole w 154 meczach i status absolutnego lidera ataku. Bayern Monachium nie zamierza odpuszczać Harry'ego Kane'a, ale kluczowa kwestia wciąż dzieli obie strony przy stole negocjacyjnym.
Harry Kane i Bayern Monachium są coraz bliżej porozumienia w sprawie nowego kontraktu. Obecna umowa 33-letniego napastnika obowiązuje do czerwca 2027 roku, a negocjacje na temat przedłużenia trwają od pewnego czasu. Jest jednak jedno konkretne zagadnienie, które wciąż blokuje finalizację rozmów: długość nowej umowy.
Według informacji niemieckiego Bildu obie strony nie zdołały jeszcze uzgodnić, na ile lat Kane zwiąże się z monachijskim klubem. Lothar Matthäus, legendarny były reprezentant Niemiec, uważa, że najbardziej realny wariant to trzyletni kontrakt wiążący Anglika z Bayernem do 2030 roku. W grę wchodzi jednak również opcja 2+1, w której dodatkowy sezon byłby aktywowany dopiero po spełnieniu określonego warunku.
Argumenty Kane'a przy stole negocjacyjnym są trudne do zbicia. Anglik potrzebował zaledwie 98 spotkań, żeby strzelić 100 bramek w Bundeslidze. W sumie w barwach Bayernu uzbierał już 152 gole w 154 oficjalnych meczach. To liczby, które mówią same za siebie.
Kane trafił do Monachium latem 2023 roku z Tottenhamu, gdzie spędził zdecydowaną większość swojej kariery. Zanim stał się gwiazdą Spurs, szlifował formę na wypożyczeniach w Leyton Orient, Millwall, Norwich City i Leicester City. Transfer do Bayernu był pierwszym wielkim krokiem poza Londyn i jak się okazuje, wychowanek Tottenhamu zadomowił się w Niemczech znakomicie. Jego rodzina również odnalazła się w nowym otoczeniu.
Pod wodzą trenera Vincenta Kompany'ego Kane otrzymuje dużą swobodę w ofensywie, co przekłada się na jego skuteczność. Bayern jasno deklaruje chęć kontynuowania współpracy. Pozycja Anglika w klubie jest bardzo mocna, a sam zawodnik wydaje się zadowolony z obecnej sytuacji.