WTA Chennai. Linette odwróciła losy półfinału w Chennai i zagra o tytuł!
Po fatalnym otwarciu i przegranym pierwszym secie 2:6 polska tenisistka zdołała całkowicie odwrócić przebieg meczu z Anastazją Zacharową. Seria sześciu wygranych gemów z rzędu na przełomie drugiego i trzeciego seta okazała się kluczowa.
Dwadzieścia niewymuszonych błędów w jednym secie i przegrana 2:6. Tak zaczął się sobotni półfinał turnieju WTA 250 w Chennai dla Magdy Linette. Tak też mógłby się skończyć cały jej występ w Indiach, gdyby nie kapitalne odrodzenie w drugiej i trzeciej partii. Polka pokonała ostatecznie Anastazję Zacharową 2:6, 6:2, 6:3 i zameldowała się w finale.
Rosjanka od pierwszych piłek narzuciła mordercze tempo. Przełamała serwis Linette już w otwarciu, a po dziesięciu minutach prowadziła 3:0 z podwójnym breakiem. Polka zdołała w tym czasie wygrać zaledwie dwa punkty. Dopiero od czwartego gema 34-latka zaczęła łapać rytm i utrzymała podanie, lecz błędy wciąż się powtarzały. Linette obroniła wprawdzie dwie piłki setowe przy własnym serwisie, ale w ósmym gemie Zacharowa zamknęła partię 6:2.
Drugi set zaczął się obiecująco. Linette pewnie utrzymała podanie, po czym wypracowała sobie aż cztery szanse na przełamanie, których jednak nie wykorzystała. Cierpliwość opłaciła się w czwartym gemie, gdy wreszcie odebrała rywalce serwis. Zacharowa natychmiast odpowiedziała rebreakiem, wyrównując na 3:3. To był jednak jej ostatni moment w tym secie. Polka przełamała ponownie w szóstym gemie, potwierdziła przewagę utrzymanym podaniem, a potem jeszcze raz zabrała Rosjance serwis. Set zakończył się identycznym wynikiem 6:2, tyle że tym razem na korzyść Linette.
Rozpęd przeniósł się na trzecią partię. Linette wygrała gema otwarcia, po czym szybko dołożyła kolejnego breaka. Seria sześciu wygranych gemów z rzędu, ciągnąca się od końcówki drugiego seta, dała jej komfortowe prowadzenie 3:0. Zacharowa miała szansę przerwać passę Polki dwoma break pointami w trzecim gemie, ale ich nie sfinalizowała. Rosjanka co prawda odzyskała jedno przełamanie i zdołała jeszcze podnieść wynik na 3:5, lecz w dziewiątym gemie Linette zamknęła mecz, wygrywając decydującego seta 6:3.
Dla 34-latki to pierwszy finał od lipca 2024 roku, kiedy triumfowała w Pradze po zwycięstwie nad Magdaleną Fręch. W Chennai, gdzie już w 2022 roku grała o tytuł, w finale naprzeciwko niej stanie broniąca trofeum Janice Tjen.
Magda Linette - Anastazja Zacharowa 2:6, 6:2, 6:3