Katarzyna Kawa i Jan Zieliński bohaterami! Polska triumfuje w United Cup
„Do trzech razy sztuka!” – ten okrzyk poniósł polską ekipę do historycznego zwycięstwa w United Cup. W niedzielnym finale na Ken Rosewall Arena presję udźwignęła para Katarzyna Kawa i Jan Zieliński, która pokonała reprezentantów Szwajcarii w dwóch setach. Wcześniej w singlu Iga Świątek musiała uznać wyższość Belindy Bencić, lecz Hubert Hurkacz wyrównał stan rywalizacji. O zwycięstwie Polaków zadecydował więc mikst – i to właśnie ten pojedynek stał się ukoronowaniem biało-czerwonych marzeń.
Finał United Cup w Sydney miał elektryzujące tempo i zmienność nastrojów. Polscy kibice drżeli najpierw o mecz Igi Świątek, która rozpoczęła go dobrze, wygrywając pierwszego seta z Belindą Bencić 6:3. Jednak chwila dekoncentracji przyniosła niespodziewany zwrot – Szwajcarka przejęła inicjatywę, doprowadzając do gier o wszystko. Świątek przegrała ostatecznie 6:3, 0:6, 3:6, co sprawiło, że ciężar presji przeszedł na barki męskiej części reprezentacji.
Hubert Hurkacz nie zawiódł oczekiwań – przystąpił do pojedynku z doświadczonym Stanem Wawrinką pewny siebie, wygrywając otwierającego seta 6:3. Gdy Szwajcar wyrównał, Hurkacz zachował chłodną głowę i w decydującej partii znów przechylił szalę na swoją korzyść, kończąc mecz rezultatem 6:3, 3:6, 6:3. Po dwóch singlach na tablicy widniał remis – zapadła decyzja, by postawić wszystko na mecz mikstowy.
O ile początkowo kapitanowie rozważali połączenie sił Igi Świątek i Huberta Hurkacza przeciwko parze Belinda Bencić/Stan Wawrinka, ostatecznie na kort wybiegli Katarzyna Kawa i Jan Zieliński oraz duet Bencić/Paul. Polska para nie pozostawiała wątpliwości: już w trzecim gemie pierwszego seta, po skutecznych returnach, udało się przełamać serwis Szwajcarów. Szybko przyszedł jednak rebreak, gdy przy serwisie Kawy Polacy stracili przewagę. Kluczowy okazał się kolejny gem – nasi reprezentanci ponownie ruszyli do ataku, znów odbierając podanie przeciwnikom.
Do końca seta Kawa i Zieliński trzymali nerwy na wodzy. To właśnie Kawa znakomicie zamknęła tę część spotkania efektownym wolejem przy decydującym punkcie. Rozpęd zachowali także na drugiego seta: Polacy od razu wypracowali break point, a Jakub Paul pod presją zupełnie pogubił się na własnym serwisie. Kawa i Zieliński grali z fantazją – a chyba i adrenalina pomogła, bo kolejne wymiany przynosiły przewagę polskiej parze. Szybka przewaga uwolniła ich styl gry, pozwoliła postawić na wyższy pressing przy siatce i coraz więcej wolejowych rozstrzygnięć.
W najważniejszych momentach Zieliński był pewny na serwisie, zaś Kawa imponowała precyzją na returnie i czuciem piłki. Polska para pewnie zmierzała do końca – Szwajcarzy tracili wiarę, Polacy budowali przewagę mentalną i utrzymywali wysoką skuteczność pierwszego podania. Ostatnia piłka tego meczu również padła łupem Biało-Czerwonych, a wynik 6:4, 6:3 ustanowił finałowym akcentem historyczny sukces.
Za trzecim podejściem reprezentacja Polski zdobyła upragniony tytuł. Najlepiej podsumować to słowami, które padły po decydującym meczu – „wygraliśmy razem, to zasługa całego zespołu” [tłum. - red.]. Po porażkach w finałach z Niemcami i reprezentacją USA, w końcu udało się zrealizować marzenie całej tenisowej Polski. Nadzieja, praca zespołowa i doskonała dyspozycja debla dały historyczną wygraną Polaków w United Cup.
Wyniki finału United Cup:
- Iga Świątek – Belinda Bencić 6:3, 0:6, 3:6
- Hubert Hurkacz – Stan Wawrinka 6:3, 3:6, 6:3
- Katarzyna Kawa / Jan Zieliński – Belinda Bencić / Jakub Paul 6:4, 6:3
What a way to seal the trophy 🏆🙌 pic.twitter.com/RiHF4YbhCA
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 11, 2026