Iga Świątek o współpracy z Rafaelem Nadalem i nowym trenerze po wygranej w Stuttgarcie – StolicaSportu.pl

Iga Świątek zdradziła kulisy pracy z Rafaelem Nadalem

Iga Świątek
fot. Hameliton, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Marlena
16 kwietnia 2026 09:05
2 minuty czytania

Na korty w Stuttgarcie Iga Świątek wyszła już ze świeżym nastawieniem i nowym trenerem u boku. Po niedawnej porażce w Miami oraz zakończeniu współpracy z Wimem Fissette'em tenisistka z Raszyna podkreśliła, jak dużą inspiracją stały się ostatnie treningi z Rafaelem Nadalem. Jej zwycięstwo nad Laurą Siegemund potwierdziło, że zmiany zaczynają przynosić efekty, choć sama liderka rankingu WTA przyznaje: proces adaptacji do nowych warunków jeszcze potrwa.

Iga Świątek zaliczyła udany powrót na nawierzchnię ziemną, wygrywając bez straty seta z Laurą Siegemund w 1/8 finału turnieju w Stuttgarcie. To był jej pierwszy mecz po burzliwych tygodniach – porażka w Miami, rozstanie z Wimem Fissette'em i wejście w nowy rozdział pod okiem Francisco Roiga, znanego z wieloletniej współpracy z Rafaelem Nadalem.

Początek pojedynku mógł sugerować łatwe zwycięstwo Polki, która szybko narzuciła swój rytm gry. Świątek konsekwentnie budowała przewagę dzięki solidnemu serwisowi i precyzyjnym bekhendom, a rywalka miała coraz większe trudności z odpowiedzią na mocne uderzenia liderki światowego rankingu. Gospodarze liczyli na niespodziankę, lecz przy stanie 6:2 w pierwszym secie było jasne, że faworytka nie planuje odpuszczać.

Drugi set przyniósł więcej walki – Siegemund starała się zmieniać rytm, często sięgała po skróty i mądrze wykorzystywała slajsy, utrudniając Świątek szybkie domykanie akcji przy siatce. Polka przyznała po meczu, że właśnie ta wszechstronność rywalki wymusiła na niej ciągłe dostosowywanie taktyki: „To nie był najłatwiejszy mecz, bo Laura często zmienia rytm, gra slajsy, skróty. Cieszę się, że odpowiednio się dostosowałam i wypełniałam swoje zadania”.

Przeszkodą okazały się też warunki – ziemna mączka w Stuttgarcie bywa wyjątkowo śliska, a korty są szybsze niż na klasycznych turniejach tej rangi. Mimo to Świątek podkreśliła wartość każdego treningu w tych warunkach; czas, jaki mogła poświęcić na Majorce, okazał się kluczowy.

To właśnie tam Świątek trenowała pod okiem nie tylko Roiga, ale i samego Rafaela Nadala. Zapytana o wrażenia z pracy z legendą, zdradziła kulisy:

Rafa jest dość spokojnym trenerem. Bardzo cenię sobie spędzony z nim czas. To było niezwykle inspirujące, chociaż delikatnie specyficzne, bo teraz Francisco jest moim trenerem, a kiedyś trenował Rafę. Jestem doświadczoną zawodniczką, ale nie zmieniałam zbyt często trenerów, więc zawsze czuję ekscytację w takich momentach. Mamy podobne spojrzenie na tenis, chociaż zmiany zajmą oczywiście trochę czasu. Cieszę się, że ten proces się rozpoczął
Iga Świątek dla Canal+ Sport
Źródło: Canal+ Sport

Wybrane dla Ciebie