Iga Świątek zatrzymana w ćwierćfinale Indian Wells – relacja z meczu z Eliną Switoliną – StolicaSportu.pl

Iga Świątek walczyła, ale nie była sobą. Odpada w ćwierćfinale Indian Wells

Iga Świątek
fot. Hameltion (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Marlena
13 marca 2026 01:30
3 minuty czytania

Już początek spotkania zwiastował emocjonującą rywalizację – Iga Świątek, mimo ambicji na kolejny półfinał WTA 1000 w Indian Wells, przegrała po trzech setach z Eliną Switoliną. Polka nie znalazła sposobu na regularną i solidną grę Ukrainki, która przełamała ją dwukrotnie w pierwszym secie. Choć w drugiej partii Świątek odpowiedziała skutecznością i wyrównaniem, decydujący set padł łupem Switoliny, która wytrzymała napięcie i wypunktowała Polkę w końcówce.

Iga Świątek ponownie stanęła u progu półfinału, lecz po zaciętym, pełnym zwrotów akcji meczu w Indian Wells musiała uznać wyższość Eliny Switoliny. Polka przegrała trzysetowe starcie i nie zdołała zameldować się w najlepszej czwórce prestiżowego turnieju WTA 1000.

Ćwierćfinałowa batalia rozpoczęła się fatalnie dla Świątek. Już w pierwszym gemie oddała podanie, a serwis Polki zupełnie nie funkcjonował. Switolina od początku narzuciła wysokie tempo – grała pewnie, praktycznie bezbłędnie, a każda próba skrócenia wymiany przez naszą tenisistkę kończyła się prostym błędem. Ukrainka z drugim przełamaniem szybko uciekła na 3:0, pokazując pełną kontrolę nad wymianami i korzystając z nerwowego początku przeciwniczki.

Choć po kilku gemach to Switolina zaczęła się mylić, Świątek tylko częściowo odrobiła straty. W czwartym gemie złapała kontakt, ale błyskawicznie straciła przewagę, bo 31-letnia Ukrainka ponownie przełamała serwis Polki. Iga grała agresywnie, szukając kończących uderzeń, jednak mnożyła niewymuszone błędy i nie potrafiła utrzymać własnego rytmu. Reszta seta to już tylko formalność – Switolina, grając z dużym spokojem i utrzymując podania, zamknęła partię wynikiem 6:2.

Na początku drugiego seta role się odwróciły. Obie zawodniczki utrzymywały serwis, a Polka stopniowo zaczęła łapać oddech i pewność siebie. Kluczowy okazał się czwarty gem – Świątek, po kilku zaciętych akcjach, wykorzystała czwartego break pointa i odskoczyła rywalce. Chwilę później utrzymała własne podanie do zera, wyszła na 4:1 i wydawało się, że zaczyna opanowywać sytuację. Jednak Switolina nie zamierzała odpuszczać i szybko odrobiła stratę, przełamując Polkę i doprowadzając do remisu. Gdy wydawało się, że może przejąć inicjatywę, Świątek w odpowiedzi obroniła serwis, a tuż po tym przełamała jeszcze raz i zgarnęła seta 6:4 po pewnym returnie i precyzyjnym bekhendzie po linii.

Set trzeci długo nie przynosił rozstrzygnięcia – obie panie grały bardzo równo, serwisy pracowały, a szans na przełamanie praktycznie nie było. Pierwsze okazje przyszły dopiero przy stanie 4:4, gdy to Switolina docisnęła returnem i przy drugiej okazji wywalczyła cenne przełamanie. Ukrainka zachowała chłodne nerwy, wykorzystując moment zawahania Świątek oraz drobne błędy przy grze na linii końcowej. Ostatni gem to popis solidności doświadczonej rywalki – gem serwisowy bez większych problemów zamknął jej awans do półfinału.

1/4 finału Indian Wells: Elina Switolina – Iga Świątek 6:2, 4:6, 6:4.

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie