Tottenham Hotspur celuje w Cody'ego Gakpo. Liverpool żąda fortuny
Cody Gakpo, ofensywny skrzydłowy Liverpoolu, może latem zmienić otoczenie. Jak podaje „Football Insider”, Tottenham Hotspur marzy o Holendrze i jest gotów wyłożyć nawet 70 milionów funtów za jego kartę. Liverpool nie zamierza tanio oddać swojego kluczowego gracza, tym bardziej że Gakpo ma ważną umowę aż do 2030 roku. Ewentualny transfer rozpaliłby piłkarską scenę Premier League.
Spekulacje wokół przyszłości Cody'ego Gakpo zaczynają nabierać tempa. Holender, będący przez cztery sezony jednym z filarów ofensywy Liverpoolu, właśnie trafił na listę życzeń Tottenhamu Hotspur. Klub z Londynu nie ukrywa, że szuka mocnego wzmocnienia przed nowymi rozgrywkami i wybrał właśnie reprezentanta Holandii jako swój główny cel transferowy.
Według doniesień serwisu „Football Insider”, The Reds są gotowi rozmawiać, ale żądania finansowe mogą odstraszyć niejednego chętnego. Liverpool chce bowiem zarobić na Gakpo aż 70 milionów funtów. Kwota robi wrażenie, ale trzeba pamiętać, że Holender ma ważny kontrakt aż do czerwca 2030 roku. To Liverpool rozdaje karty – klub jest spokojny i nie zamierza oddawać swojego zawodnika poniżej oszacowanej wartości.
Kibice The Reds na razie mogą spać spokojnie, bo klubowy zarząd nie pali się do transakcji. W Liverpoolu jasno deklarują, że zanim w ogóle ruszą negocjacje, musi pojawić się realny następca. Wśród kandydatów rozważanych na Anfield wymienia się Bradley'a Barcolę z Paris Saint-Germain, choć francuski skrzydłowy znalazł się również na liście życzeń Arsenalu.
Gakpo od początku przygody na Wyspach nie schodzi poniżej pewnego poziomu, regularnie wpisując się na listę strzelców i rozdając asysty. W nim minionym sezonie Premier League dołożył do konta Liverpoolu siedem goli i pięć ostatnich podań w trzydziestu sześciu występach. Po rozczarowujących mistrzostwach świata, gdzie Holendrzy odpadli w serii rzutów karnych z Marokiem już w 1/16 finału, Gakpo znowu trenuje z zespołem i szykuje się do kolejnych wyzwań.