Manchester City wycenia Rodriego. Real Madryt będzie musiał sięgnąć głębiej do kieszeni
Rodri coraz głośniej mówi o zmianie otoczenia, a Real Madryt już rozpoczął negocjacje z Manchesterem City. Angielski zespół nie zamierza jednak oddać swojego kluczowego pomocnika za bezcen – oczekuje aż 75 mln euro.
Rodri rzeczywiście znalazł się w centrum ogromnych transferowych emocji. Coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że czas na nowe wyzwania i powrót do La Liga. Według stacji Sky Sports, reprezentant Hiszpanii wkrótce może opuścić szeregi Manchesteru City, a kierunek wydaje się być tylko jeden – Real Madryt.
„The Citizens” wyznaczyli cenę, która może zaskoczyć nawet najbardziej zamożnych graczy rynku transferowego. Klub z błękitnej części Manchesteru oczekuje za swojego lidera środka pola aż 75 milionów euro. Sam Real nie zamierza jednak płacić w ciemno – pierwsza oferta z Madrytu to nieco ponad 50 milionów euro.
Negocjacje wciąż trwają, a atmosfera robi się coraz gorętsza z każdym kolejnym doniesieniem. Nie bez znaczenia jest fakt, że Rodri chce transferu jeszcze w tym okienku. Hiszpan, który dla zespołu Pepa Guardioli rozegrał już 298 spotkań, strzelił 28 goli i dorzucił do tego 32 asysty, mocno naciska na zmianę barw.
Warto dodać, że kapitan środka angielskiej drużyny dołączył do City w lipcu 2019 roku, przechodząc z Atletico Madryt. Tamten transfer kosztował 70 milionów euro. Dziś, mimo że jego aktualna rynkowa wartość według Transfermarkt szacowana jest na 55 milionów euro, kontrakt z obecnym klubem obowiązuje aż do 2027 roku.