Maciej Rybus wznawia karierę
Kariera Macieja Rybusa w 2024 roku wydawała się zakończona, ale były reprezentant Polski niespodziewanie wraca na boisko. 36-letni obrońca podpisał pięciomiesięczny kontrakt z Pelikanem Łowicz, klubem, którego jest wychowankiem. To pierwsze występy Rybusa w Polsce od ponad czternastu lat. Debiut w nowym-starym zespole nastąpi już 1 sierpnia podczas spotkania z ŁKS-em Łomża.
Jeszcze w 2024 roku piłkarska przyszłość urodzonego w Łowiczu defensora wyglądała na przesądzoną. Po rozstaniu z Rubinem Kazań nie znalazł nowego klubu w Rosji i przez chwilę pojawiał się tylko w tamtejszej lidze mediów. W 2025 roku ogłosił rozbrat z zawodową piłką. Jak się okazało – rozłąka trwała krótko.
Dla Rybusa to powrót do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Wychowanek Pelikana opuścił rodzinny klub w 2006 roku, by potem budować imponującą karierę za granicą. Przeszedł przez Legię Warszawa, francuski Olympique Lyon, a następnie był solidnym punktem rosyjskich zespołów – Tereka Grozny, Lokomotiwu Moskwa, Spartaka Moskwa oraz Rubina Kazań.
Teraz jednak, po ponad czternastu latach tułaczki na obczyźnie, Rybus wraca do Polski. Jego nowy zespół rywalizuje w Betclic 3 Lidze, a kibice Pelikana z pewnością czekają na powrót swojego wychowanka z ogromną niecierpliwością.
Pierwsza okazja, by zobaczyć byłego kadrowicza w barwach łowickiej drużyny, już 1 sierpnia. Pelikan na inaugurację sezonu zmierzy się z ŁKS-em Łomża na własnym stadionie, a obecność Rybusa na murawie może okazać się ogromnym impulsem nie tylko dla drużyny, ale i całej ligi.