PSG dołącza do gry o Rodriego
Skrzydła Realu Madryt nieco opadły w chwili, gdy Paris Saint-Germain włączyło się do rywalizacji o Rodriego. Hiszpański pomocnik Manchesteru City, przez długie tygodnie łączony niemal wyłącznie z przeprowadzką na Santiago Bernabeu, właśnie znalazł się na celowniku kolejnego giganta europejskiej piłki. Dziennikarze RMC Sport przekonują, że paryżanie rozpoczęli już konkretne rozmowy z Anglikami, a kwota transferu może osiągnąć nawet 100 milionów euro.
Paris Saint-Germain nie zamierza biernie przyglądać się transferowym ruchom innych potentatów. Francuski klub zdecydował się powalczyć o Rodriego – gracza Manchesteru City, dotąd najmocniej kojarzonego z Realem Madryt.
Wszystko zaczęło się, gdy doświadczony pomocnik poprowadził drużynę Hiszpanii do zdobycia drugiego w historii tytułu mistrza świata. Natychmiast pojawiły się spekulacje na temat jego przyszłości. Sam Rodri nie krył, że gra dla jednego z europejskich gigantów wciąż jest dla niego kuszącą perspektywą. W mediach hiszpańskich to właśnie Real Madryt przez długi czas wydawał się jedynym poważnym kandydatem do sprowadzenia filaru środka pola "The Citizens".
Mimo wszystko, po odejściu Pepa Guardioli, który potrafił przekonać największe gwiazdy do kontynuowania kariery w Manchesterze, temat przyszłości Hiszpana nabrał rumieńców. Angielski klub raczej nie był skory, by rozważać sprzedaż lidera drużyny, lecz obecna sytuacja sprawiła, że coraz poważniej myśli się o możliwym transferze.
W ostatnich dniach na horyzoncie niespodziewanie pojawił się kolejny chętny na sprowadzenie Rodriego. Jak ujawnia RMC Sport, Paris Saint-Germain odbyło już wstępne rozmowy z przedstawicielami Manchesteru City i poznało wyjściowe oczekiwania finansowe. Mimo że PSG pierwotnie nie planowało wzmocnień w środku pola, zmieniające się okoliczności i sytuacja samego piłkarza sprawiły, że przeprowadzka defensywnego pomocnika do stolicy Francji zaczęła być rozpatrywana bardzo poważnie.
Rodri zdaniem paryskich działaczy idealnie pasowałby do wizji taktycznej trenera Luisa Enrique, a zespół z Parc des Princes coraz realniej rozważa wejście do gry o Hiszpana. Warunki negocjacji nie należą jednak do najprostszych – Manchester City miałby zgodzić się na transfer dopiero przy kwocie sięgającej 100 milionów euro. Tyle, według mediów, musiałby zaoferować ewentualny nowy klub, choć obecny kontrakt pomocnika obowiązuje jeszcze do końca czerwca 2027 roku.