Darko Czurlinow bliski gry w Widzewie Łódź – transfery Ekstraklasa – StolicaSportu.pl

Darko Czurlinow o krok od Ekstraklasy! Widzew Łódź wyciąga rękę po Macedończyka

Darko Churlinov Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:1
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
24 lipca 2026 23:40
3 minuty czytania

Piłkarska karuzela ruszyła na dobre: Darko Czurlinow, były skrzydłowy Jagiellonii Białystok, stanął przed szansą powrotu do polskiej Ekstraklasy. Według informacji Kuby Cimoszko propozycja złożona mu przez Widzew Łódź jest konkretna, a sam zawodnik może być do wzięcia za darmo. Macedończykowi nie udało się podbić tureckich boisk, więc realny staje się jego powrót na polskie murawy. Tymczasem władze Widzewa, po nieudanych negocjacjach z innym kandydatem na skrzydło, uważnie sondują sytuację Czurlinowa.

Darko Czurlinow jest coraz bliżej ponownej gry w Ekstraklasie, bo Widzew Łódź złożył mu konkretną ofertę – ujawnia Kuba Cimoszko.

Były skrzydłowy Jagiellonii Białystok ma przełomowy moment w karierze. Po nieudanej przygodzie z Kocaelispor w tureckiej Süper Lig, Macedończyk został pominięty przy ustalaniu kadry na przygotowania przed nowym sezonem. Rozwiązuje właśnie kontrakt, który pierwotnie miał go trzymać w Turcji aż do czerwca 2027 roku. Od kilku dni wszystko zmierza w stronę polskiego powrotu, bo Czurlinow będzie wolnym zawodnikiem i nie będzie wymagał odstępnego.

Według doniesień WP SportoweFakty, Widzew aktywnie analizuje warunki transferu. Klub z Łodzi sprawdza oczekiwania finansowe piłkarza, które – jak się okazuje – nie należą do najniższych. Czurlinow marzy o miesięcznej pensji rzędu 40 tysięcy euro, ale Widzew już zaproponował mu kontrakt z gażą na poziomie 30 tysięcy euro plus bonusy. Co ciekawe, sam zainteresowany jest pozytywnie nastawiony do tej propozycji – zależy mu na odbudowaniu formy po słabszych miesiącach w Turcji.

Widzew Łódź i niemieckie kuszenie

O Macedończyka upomina się nie tylko polski klub. Dynamo Drezno widzi w nim alternatywę, choć traktuje go raczej jako opcję rezerwową. Niemcy nie są skłonni przeskoczyć oczekiwań finansowych Czurlinowa i jego żądania uważają za zbyt wyśrubowane. Tym samym Widzew wydaje się być na pole position w tym wyścigu.

Przeprowadzka tego skrzydłowego mogłaby rozwiązać jeden z największych bólów głowy sztabu w Łodzi. Brak porozumienia z Marinem Šotičkiem z FC Basel otworzył szerokie drzwi. Chorwat jeszcze przed przylotem do Polski otrzymał lepszą ofertę z HNK Rijeka i tuż przed testami medycznymi dał kosza Widzewowi. Z konieczności klub zmienił priorytety.

Sznur statystyk i dawne znajomości

Dla Czurlinowa polska liga to nie jest żaden znak zapytania. Ledwie dwa lata temu grał w Jagiellonii Białystok – był tam na wypożyczeniu z Burnley i w zaledwie jeden sezon rozegrał aż 41 spotkań, zdobywając 7 goli i notując 4 asysty. Przymierzano się nawet do wykupu, lecz ostatecznie do stałego transferu nie doszło. Czurlinow sam liczył na powrót do Białegostoku, ale klub wybrał inny kierunek transferowy.

Na marginesie warto wspomnieć, że wkrótce nowym dyrektorem sportowym Widzewa zostanie Łukasz Masłowski – to właśnie on był przed laty inicjatorem transferu Czurlinowa do Jagiellonii. Teraz, już oficjalnie w nowej roli, może ponownie sięgnąć po piłkarza, na którego umiejętnościach doskonale się poznał.

Źródło: WP SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie