Jagiellonia złożyła ofertę za Ousmane'a Sowa
Ousmane Sow, były skrzydłowy Górnika Zabrze, znów pojawił się na radarze polskiej ekstraklasy. Jagiellonia Białystok poważnie rozważa transfer Senegalczyka, choć przeszkodą okazują się wymagania finansowe jego obecnego klubu – duńskiego Brøndby. Zespół z Białegostoku nie dogadał się jeszcze ze Skandynawami w sprawie kwoty wykupu, co może opóźnić negocjacje.
Sow, który błysnął w Górniku Zabrze – zdobywając siedem bramek przez dwie rundy – wytransferował się do duńskiego zespołu za blisko 3 miliony euro. W Brøndby jednak nie zrobił furory i aktualnie w ogóle nie pojawia się na boisku. W obecnym sezonie nie wybiegł jeszcze na murawę, co tylko podsyca plotki o możliwym rozstaniu z klubem.
Według Tipsbladet Jagiellonia rzeczywiście zwróciła się z konkretną propozycją zakupu, lecz Duńczycy zaproponowaną sumę uznali za zbyt niską. Klub z Białegostoku miałby być w stanie zapłacić raptem połowę kwoty oczekiwanej przez Brøndby, a to powoduje impas. Mimo braku dokładnych liczb, z przekazów wynika, że Duńczycy nie zamierzają schodzić wyraźnie poniżej kosztów swojego wcześniejszego zakupu.
Przyszłość Senegalczyka stoi pod znakiem zapytania, zwłaszcza że sam dyrektor sportowy Brøndby, Julius Ohnesorge, na początku sierpnia komentował sytuację następująco:
Jeśli tak się nie stanie (nie uda mu się wrócić do składu - red.), trzeba będzie to przemyśleć i zadać sobie pytanie: „Jakie jest najlepsze rozwiązanie? Czy pozostać na tym stanowisku, czy może istnieje możliwość znalezienia na rynku rozwiązania, które będzie korzystne nie tylko dla nas, ale i dla niego?”