Superkomputer BETSiE typuje Lech Poznań na mistrza Ekstraklasy

Superkomputer wskazał mistrza Ekstraklasy

Mikael Ishak
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Górnik Zabrze prowadzi w tabeli z kompletem atutów, ale model predykcyjny BETSiE widzi na szczycie zupełnie inny zespół. Zabrzanom przypisano nieco ponad 22 procent szans na tytuł, a faworyt ma ich niemal trzykrotnie więcej.

Lech Poznań, dwukrotny z rzędu mistrz kraju, jest zdecydowanym faworytem do kolejnego tytułu. Tak przynajmniej wynika z najnowszych wyliczeń modelu predykcyjnego BETSiE, opublikowanych przed 10. kolejką Ekstraklasy. Poznaniacy mają 61,5 proc. szans na mistrzostwo i prognozowaną średnią 65,6 punktu na koniec sezonu. A to mimo tego, że w tabeli zajmują dopiero trzecie miejsce z 19 punktami i jednym meczem rozegranym mniej niż rywale.

Kto prowadzi? Górnik Zabrze, i to pewnie, z dorobkiem 22 punktów. Zabrzanie robią w tym sezonie ogromne wrażenie, co potwierdza też superkomputer. BETSiE plasuje ich na drugim miejscu końcowej klasyfikacji ze średnią 60,7 punktu i daje im 22,1 proc. szans na tytuł. To nie jest symboliczny procent na pocieszenie. 55,9 proc. prawdopodobieństwa na miejsce w pierwszej dwójce i 73,7 proc. na podium to liczby, które mówią jasno: Górnik jest poważnym kandydatem do medalu.

Legia Warszawa, druga w aktualnej tabeli również z 19 punktami, w oczach modelu wypada gorzej niż mogłoby się wydawać. Prognozowane 55,9 punktu i zaledwie 7,6 proc. szans na mistrzostwo to spory dysonans w stosunku do ambicji stołecznego klubu. Czwarte miejsce w przewidywaniach zajmuje Jagiellonia Białystok, mistrz z sezonu 2023/24.

W środku tabeli szykuje się zacięta rywalizacja o europejskie puchary. Korona Kielce ma według BETSiE zakończyć rozgrywki na piątej pozycji z 50,1 punktu. Tuż za nią uplasowały się Wisła Kraków, Pogoń Szczecin i Widzew Łódź, przy czym różnice między nimi są minimalne. Widzew ma 38,1 proc. szans na miejsce w najlepszej szóstce, Pogoń 37,9 proc., a Wisła 36,8 proc.

Zdecydowanie bardziej niepokojąco wygląda dolna część prognozowanej tabeli. Radomiak Radom i Śląsk Wrocław mają odpowiednio 68,7 i 60,8 proc. szans na spadek. Wieczysta Kraków i Piast Gliwice balansują na granicy z prawdopodobieństwem degradacji na poziomie 35–36 proc. I wreszcie Raków Częstochowa, mistrz Polski z sezonu 2022/23, który dziś tkwi w strefie spadkowej z zaledwie 3 punktami na koncie. Model daje mu 21,4 proc. szans na degradację i typuje dopiero na 13. pozycję. Podobne ryzyko spadku, 21,9 proc., przypisano Motorowi Lublin, który również przebywa aktualnie w strefie zagrożenia.

Źródło: Goal.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie