Fabian Ruiz marzy o powrocie do Betisu. „To z pewnością nastąpi w przyszłości”
Środkowy pomocnik PSG, świeżo po przedłużeniu kontraktu z paryskim klubem, podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii otwarcie mówi o tym, gdzie chciałby zakończyć karierę. Kierunek? Andaluzja.
Fabián Ruiz właśnie przedłużył kontrakt z Paris Saint-Germain, wciąż jest ważnym ogniwem drużyny Luisa Enrique i reprezentacji Hiszpanii, a mimo to nie ukrywa, że jego serce bije w rytmie Realu Betis.
Trzydziestoletni pomocnik, przebywający na zgrupowaniu hiszpańskiej kadry, wprost powiedział dziennikarzom w ojczyźnie, że chce kiedyś wrócić do klubu, w którym się wychował. „Zawsze to powtarzałem. Staram się oglądać wszystkie ich mecze i cieszę się z dobrych wyników. Jestem kibicem Betisu, wszyscy o tym wiedzą” — mówił Ruiz. I dodał: „Chciałbym tam zakończyć karierę. To jeszcze nie jest odpowiedni moment, ale z pewnością nastąpi to w przyszłości”.
Słowa mogą zaskakiwać w kontekście tego, co Ruiz przeżył w ostatnich miesiącach. Sezon zakończył zdobyciem Ligi Mistrzów — drugiej z rzędu w barwach PSG — a latem dołożył do kolekcji mistrzostwo świata z reprezentacją Hiszpanii. Trudno o lepszy okres w karierze. Mimo to Andaluzyjczyk nie zapomina o korzeniach.
Ruiz dorastał w akademii Betisu, zanim trafił do Napoli, a potem do Paryża. Sentyment do macierzystego klubu towarzyszy mu od lat i regularnie wraca w jego wypowiedziach. Teraz jednak, z nowym kontraktem w kieszeni i pozycją niepodważalnego członka pierwszego składu PSG, temat powrotu do Sewilli pozostaje melodią przyszłości. Jedno jest pewne — sam zainteresowany nie ma wątpliwości, że ta przyszłość kiedyś nadejdzie.