Frenkie de Jong nie zamierza odchodzić z Barcelony. Chce zakończyć karierę w Katalonii
Mimo uporczywej kontuzji kolana i nieustających spekulacji transferowych holenderski pomocnik podjął jasną decyzję co do swojej przyszłości. Barcelona to dla niego coś więcej niż tylko klub piłkarski.
Frenkie de Jong od lat jest obiektem spekulacji transferowych, ale za każdym razem pozostaje w tym samym miejscu. Teraz okazuje się, że Holender chce w Barcelonie nie tylko zostać, ale wręcz zakończyć tam piłkarską karierę.
Według ekskluzywnych informacji portalu Touchline X, 29-letni pomocnik jednoznacznie deklaruje chęć gry w barwach Blaugrany do końca swoich dni na boisku. I to niezależnie od tego, jakie kluby zgłoszą po niego zainteresowanie.
Co ciekawe, motywacja de Jonga wykracza daleko poza piłkę. Holender kocha życie w Barcelonie. Klimat, otoczenie, kultura miasta stały się dla niego i jego rodziny naturalnym środowiskiem. Wszyscy czują się tam zadomowieni, a to czynnik, który przy planowaniu długoterminowej przyszłości waży czasem więcej niż oferty sportowe.
De Jong trafił na Camp Nou w 2019 roku i od tamtej pory przeszedł z klubem przez wszystko: od trudnych momentów po sukcesy. Relacja z kibicami bywała skomplikowana, bo obok meczów, w których wyglądał jak najlepszy pomocnik drużyny, pojawiały się kontuzje i spory kontraktowe, które nadwyrężały cierpliwość fanów.
Aktualnie Holender zmaga się z urazem więzadła pobocznego przyśrodkowego kolana, którego doznał podczas mistrzostw świata. Zrezygnował z operacji na rzecz leczenia zachowawczego, ale próba powrotu do treningów ujawniła, że wciąż odczuwa dyskomfort. Pełna sprawność to w tej chwili jego priorytet numer jeden.
Dla trenera Hansiego Flicka zdrowy de Jong byłby cennym uzupełnieniem składu. Barcelona sprowadziła Rodriego z Manchesteru City, ale obecność doświadczonego Holendra obok niego i Pedriego dałaby sztabowi szkoleniowemu luksus wyboru w środku pola.
De Jong spędził w Katalonii już siedem lat. Nigdy nie był bliski odejścia, choć plotki transferowe towarzyszyły mu praktycznie co okno. Tym razem jego stanowisko jest jeszcze bardziej dobitne: Barcelona ma być klubem, w którym zakończy europejską przygodę. Najpierw jednak musi wrócić na boisko.