Emmanuel Olisadebe może zagrać w A-klasie. Były reprezentant Polski blisko transferu

Emmanuel Olisadebe w A-klasie? Były reprezentant Polski może zagrać w KS Kłopotów-Osiek

News: Olisadebe poleca Legii napastnika
fot. Tvp
Domyślna grafika
Sonny
5 minut czytania

Bohater eliminacji mundialowych z 2002 roku jest bliski dołączenia do A-klasowego klubu z Gminy Lubin. Do powrotu na boisko miał go przekonać Martins Ekwueme – kolega z czasów reprezentacji, który już występuje w KS Kłopotów-Osiek.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Emmanuel Olisadebe – mistrz Polski z Polonią Warszawa, mistrz Grecji z Panathinaikosem, strzelec jedenastu goli w reprezentacji Polski – może wznowić piłkarską karierę w miejscu, którego nikt się nie spodziewał. Były napastnik jest bliski dołączenia do KS Kłopotów-Osiek, drużyny występującej w A-klasie w okręgu legńickim w grupie II.

Jeśli transfer dojdzie do skutku, będzie to jeden z najbardziej zaskakujących ruchów kadrowych w historii polskiego futbolu.

Za kulisami potencjalnego powrotu Olisadebe na boisko stoi Martins Ekwueme – były reprezentant Polski, który już występuje w barwach klubu z Gminy Lubin. To właśnie Ekwueme miał przekonać swojego dawnego kolegę z kadry do podjęcia gry w A-klasie. Obaj panowie znają się z czasów wspólnych występów w biało-czerwonych barwach, a teraz mogą ponownie spotkać się w jednym zespole – tyle że na zupełnie innym poziomie rozgrywkowym niż ten, na którym budowali swoją reputację.

Szczegóły finansowe ewentualnego kontraktu nie zostały ujawnione. W realiach A-klasy trudno mówić o kwotach transferowych czy rozbudowanych klauzulach – liczy się przede wszystkim gotowość zawodnika do gry. Samo pojawienie się dwóch byłych reprezentantów kraju w składzie drużyny z niższych lig to jednak coś, co przyciąga uwagę znacznie wykraczającą poza ramy lokalnych rozgrywek.

Olisadebe przyjechał do Polski w 1997 roku i trafił do Polonii Warszawa. Szybko wyrósł na jednego z najgroźniejszych napastników Ekstraklasy. Sezon 1999/2000 przyniósł mu mistrzostwo Polski – jako kluczowy zawodnik ofensywny Polonii miał istotny udział w tym historycznym sukcesie stołecznego klubu. Do gabloty dołożył później Puchar Ligi oraz Superpuchar Polski.

W 2000 roku otrzymał polskie obywatelstwo, co otworzyło mu drzwi do reprezentacji. I właśnie w kadrze zapisał się w pamięci kibiców najtrwalej. W eliminacjach do mistrzostw świata 2002 zdobył aż osiem bramek, stając się głównym architektem awansu biało-czerwonych na mundial – pierwszego od 1986 roku. Na turnieju w Korei Południowej i Japonii zagrał we wszystkich trzech spotkaniach grupowych. 5 czerwca 2002 roku trafił do siatki w wygranym 3:1 meczu ze Stanami Zjednoczonymi.

Łącznie w reprezentacji Polski rozegrał 25 meczów i strzelił 11 goli – statystyka, która w przeliczeniu na liczbę występów czyni go jednym z najskuteczniejszych napastników w historii polskiej kadry.

Po sukcesach w Polsce Olisadebe przeniósł się w 2001 roku do Panathinaikosu Ateny. W Grecji kontynuował zbieranie trofeów – w 2004 roku sięgnął z ateńskim klubem po mistrzostwo kraju oraz Puchar Grecji. Występował również w Lidze Mistrzów, co było zwieńczeniem jego międzynarodowej kariery klubowej na najwyższym szczeblu.

Profesjonalne granie zakończył na początku 2013 roku. Od tamtej pory mieszka w Nigerii i nie angażuje się w piłkę nożną. W rozmowie na kanale Foot Truck, udzielonej przy okazji wizyty w Polsce na meczu legend w Chorzowie, wprost przyznał: „Nie interesuje mnie trenowanie ani nic związanego z futbolem. Próbuję robić różne rzeczy, żeby zarobić na życie, np. w budownictwie, inwestując pieniądze w bankach. Po prostu, żeby mieć za co żyć”.

Te słowa nadają potencjalnemu transferowi do KS Kłopotów-Osiek dodatkowy wymiar. Olisadebe nie szukał aktywnie powrotu na murawę – to raczej siła osobistej relacji z Ekwueme mogła przeważyć szalę.

Od zakończenia profesjonalnej kariery minęło ponad dwanaście lat. Olisadebe ma za sobą okres bez regularnych treningów i gry w jakimkolwiek zorganizowanym zespole. Na poziomie A-klasy wymogi fizyczne i taktyczne są jednak nieporównywalnie niższe niż w Ekstraklasie czy greckiej Superlidze. Doświadczenie zdobyte na mundialach i w Lidze Mistrzów – umiejętność czytania gry, pozycjonowanie w polu karnym, instynkt strzelecki – to atuty, które nawet po latach przerwy mogą dawać ogromną przewagę na najniższych szczeblach rozgrywek.

Sam fakt obecności Olisadebe i Ekwueme w składzie KS Kłopotów-Osiek zmieni też otoczenie klubu. Mecze, na które dotychczas przychodzili znajomi i rodziny piłkarzy, mogą przyciągnąć kibiców z całego regionu, a nawet dziennikarzy ogólnopolskich mediów. W historii polskiej piłki nieczęsto zdarzało się, by dwóch byłych kadrowiczów spotkało się ponownie w drużynie grającej na tak niskim poziomie ligowym.

W kontekście transferów o charakterze sentymentalnym i wizerunkowym można przywołać przypadki byłych reprezentantów wracających do amatorskiego futbolu pod koniec kariery, ale żaden z nich nie budził aż takiego zdziwienia co ewentualne przenosiny bohatera mundialu 2002 do pod lubińskiej A-klasy. Różnica między Ligą Mistrzów a najniższą klasą rozgrywkową jest tak kolosalna, że sam ten kontrast czyni z transferu wydarzenie wykraczające daleko poza sport. Czy będzie to jedynie występ w jednym lub paru spotkaniach czy dłuższy powrót do Polski to trudno przewidzieć, ale nawet kilka minut Olisadebe na boisku będzie prawdziwą sensacją.

Źródła: Onet.pl , zmiedzi.pl

Wybrane dla Ciebie