Wieteska kontuzjowany na rozgrzewce. Wieczysta ma problem
Środkowy obrońca Wieczystej Kraków nabawił się urazu mięśnia przywodziciela jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Trener Sopić został zmuszony do awaryjnej roszady w defensywie.
Mateusz Wieteska nie wybiegł na boisko w piątkowym spotkaniu Wieczystej Kraków z Widzewem Łódź, choć trener Żeljko Kopić miał go w wyjściowym składzie. Na rozgrzewce obrońca poczuł mięsień przywodziciela i sam zasygnalizował problem. Informację potwierdził Canal+ Sport.
Sopić musiał na szybko przebudować defensywę. Miejsce Wieteska zajął Aleksandar Djermanović.
Dla 28-letniego stopera to kolejny pechowy moment zdrowotny. W poprzednim sezonie, będąc na wypożyczeniu z Cagliari w tureckim Kocaelisporze, przez kontuzję zagrał zaledwie jedno spotkanie. Latem wrócił do Polski i podpisał kontrakt z beniaminkiem z Krakowa, gdzie szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Zdążył rozegrać sześć meczów i zdobyć jedną bramkę.
Teraz kluczowe będzie to, jak poważny okazał się uraz. Najbliższy mecz Wieczysta rozegra 9 października, kiedy zmierzy się z Wisłą Płock.