Lewandowski przed nowym wyborem. Boniek apeluje o jasną deklarację
W polskiej kadrze narasta napięcie: Zbigniew Boniek publicznie wezwał Roberta Lewandowskiego do jasnej deklaracji, czy zamierza kontynuować karierę w reprezentacji Polski. Były prezes PZPN nie krył, że odwlekanie tej decyzji może stać się problemem dla całej drużyny. Podkreślił również, że mimo transferu do Chicago Fire, napastnik ma prawo wygaszać sportowe emocje na własnych warunkach, ale oczekuje otwartej komunikacji.
W polskiej reprezentacji zapanowało oczekiwanie. Robert Lewandowski, kapitan drużyny i bezsprzecznie jej najważniejsza postać ostatnich lat, powoli zbliża się do punktu, w którym dalsze występy dla biało-czerwonych wymagają jasnej deklaracji. Zbigniew Boniek, były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, nie pozostawił wątpliwości podczas rozmowy w „Mocy Futbolu” na Kanale Sportowym – zdaniem Bońka czas niepewności właśnie się skończył.
Boniek otwarcie stwierdził, że odwlekanie decyzji przez Lewandowskiego może wkrótce stać się „problemem dla reprezentacji, tak jak przez lata był problemem dla rywali”. Były prezes jasno wyłożył swoje oczekiwania: „Oczekuję jasnej deklaracji jak widzi swoją przyszłość, czy chce grać do czterdziestu lat. Oczekuję jasnych postanowień z prostej przyczyny: Robert jest jednym z najważniejszych ogniw tej drużyny”.
Z jednej strony Boniek nie ukrywa szacunku dla osiągnięć Lewandowskiego – 167 występów i 89 bramek w narodowych barwach to dorobek nieosiągalny dla większości piłkarzy. Z drugiej jednak strony podkreślił, że transfer do Chicago Fire nie powinien budzić kontrowersji. Według niego przeprowadzka za ocean, nawet w wieku trzydziestu kilku lat, to zrozumiały krok dla napastnika tej klasy. „Uważam, że zrobił dobrze, bo w wieku trzydziestu ośmiu lat można strzelać bramki, natomiast organizm, głowa, psychika... jesteś już troszeczkę innym człowiekiem, na innym poziomie i wydaje mi się, że takie wygaszanie się z wielkiej piłki przez dwa lata w Chicago mu dobrze zrobi” – przyznał Boniek.
Jednak uderzenie w wyraźny ton padło na końcu wypowiedzi. Boniek zaznaczył, że sytuacja, w której Lewandowski kurczowo trzyma się równolegle kariery klubowej i reprezentacyjnej, bez jasnej deklaracji, może odbić się negatywnie na całym projekcie. Dla niego sprawa jest prosta – kapitan może grać ile chce, ale musi to teraz stanowczo zadeklarować: „Wszystko kręci się wokół niego i musisz wiedzieć, że cały projekt kręci się wokół człowieka, który ma chęć, fizyczność, który piłkarsko, głową jest w centrum projektu. Natomiast jak to będzie tylko przyjechanie i wyjechanie, to może się to odbić negatywnie dla każdej ze stron. Dla mnie Robert może grać ile chce, ale chciałbym, by było to jasno powiedziane”.
Lewandowski niedawno przedłużył kontrakt z Chicago Fire aż do końca czerwca 2028 roku. Na dziś wciąż pozostaje filarem kadry, ale – jak pokazuje ton wypowiedzi Bońka – wszystkie oczy zwrócone są na decyzję, którą napastnik w końcu będzie musiał podjąć.