Real Madryt rozbił RB Lipsk 4:1 – trzy bramki w cztery minuty
Bernabeu eksplodowało w końcówce. Trzy trafienia w ciągu zaledwie czterech minut odmieniły obraz spotkania, które przez większość drugiej połowy wyglądało na kontrolowane, ale mało porywające. Kylian Mbappe i debiutujący Yan Diomande dorzucili efektowne gole, a Real może spokojnie kierować wzrok w stronę niedzielnego El Clasico.
Thibaut Courtois dwukrotnie uratował Real Madryt w pierwszej połowie, zanim jego koledzy wzięli sprawy w swoje ręce. Środowe spotkanie z RB Lipsk na Bernabeu zakończyło się wygraną 4:1 i choć przez długi czas nie zapowiadało fajerwerków, finałowe minuty dostarczyły emocji na miarę najlepszych wieczorów Ligi Mistrzów.
Początek należał do gospodarzy, lecz brakowało konkretów pod bramką Maartena Vandevoordta. To goście stworzyli sobie lepsze okazje. Najpierw Romulo uderzył z bliska, a Courtois odbił piłkę na refleks. Chwilę później Belg wygrał pojedynek sam na sam z Christopherem Nkunku. Lipsk atakował odważnie, ale tuż przed przerwą Real zadał cios. Guler huknął, Vandevoordt interweniował pechowo, a Bernardo Silva z metra wepchnął piłkę do siatki. 1:0 w 44. minucie.
Po zmianie stron obraz gry zmienił się diametralnie. Real nie pozwalał rywalom na praktycznie nic. W 52. minucie Jude Bellingham dośrodkował, Mbappe strącił piłkę głową, a Guler wykończył akcję z bliskiej odległości. Lipsk próbował odpowiedzieć, ale gdy Romulo znalazł się w doskonałej pozycji, piłkę spod nóg wyciągnął mu znakomicie wchodzący w rolę prawego obrońcy Fede Valverde.
Na chwilę tempo opadło. A potem nastąpił wybuch. W 83. minucie Mbappe przymierzył z szesnastu metrów idealnie w okienko. Dwie minuty później Tidiam Gomis zdobył bramkę kontaktową dla Lipska, co wywołało krótki moment niepewności. Niepotrzebnie, bo w 87. minucie Yan Diomande, który wszedł na boisko dopiero w 70. minucie za Viniciusa Juniora, zamknął dyskusję. Iworyjczyk uderzył z woleja w samo okienko, nawiązując do wcześniejszego trafienia Mbappe.
Trzy gole w cztery minuty. Bernabeu dostawało dokładnie to, czego potrzebowało przed weekendem pełnym oczekiwań. Bo najważniejszy mecz tygodnia dla Realu Madryt dopiero nadchodzi: w niedzielę El Clasico na Camp Nou.
Real Madryt - RB Lipsk 4:1 (1:0)
1:0 Bernardo Silva 44
2:0 Arda Guler 52
3:0 Kylian Mbappe 83
3:1 Tidiam Gomis 85
4:1 Yan Diomande 87