Besiktas kusi Vlahovicia wielkimi pieniędzmi
Dusan Vlahović znalazł się na szczycie transferowych priorytetów Besiktasu. Klub ze Stambułu, po niepowodzeniu w negocjacjach z Mohamedem Salahem, złożył byłemu napastnikowi Juventusu ostateczną, lukratywną propozycję: trzyletni kontrakt z pensją osiem milionów euro rocznie oraz dodatkowe bonusy. Turecki zespół oczekuje szybkiej odpowiedzi, a cała sytuacja znalazła się właśnie na ostatniej prostej.
Dusan Vlahović nadal pozostaje bez klubu po rozstaniu z Juventusem, co wywołało spore poruszenie na rynku transferowym. Po fiasku rozmów z Mohamedem Salahem, który wybrał Trabzonspor, to właśnie napastnik z Serbii stał się głównym celem Besiktasu.
Stambulczycy chcą zbudować siłę ofensywną wokół doświadczonego zawodnika, a ich oferta rzeczywiście robi wrażenie. Trzyletni kontrakt z pensją sięgającą osiem milionów euro za sezon, a do tego przewidziane opcjonalne premie i spory bonus za podpis.
Jak zauważa Fabrizio Romano, ta propozycja to ostatnie podejście Besiktasu. Turcy nie kryją swojej determinacji – oczekują decyzji Vlahovicia w ciągu najbliższych godzin, licząc na szybki przełom. W grze nie pozostaje już alternatywa z Arabii Saudyjskiej, którą Serb miał odrzucić.
Na transfer czeka również trener Vincenzo Italiano, dla którego współpraca z Serbem to szansa na ponowne spotkanie w klubowej rzeczywistości Serie A. W tej sytuacji to właśnie Vlahović podejmuje kluczową decyzję dotyczącą swojej najbliższej przyszłości, mając na stole bogatą, ale czasowo ograniczoną ofertę.