Łukasz Skorupski ma nowego trenera
Jeden punkt, trzy porażki i remis z beniaminkiem. Liczby z początku sezonu Serie A nie pozostawiały władzom Bologny wyboru. Raffaele Palladino jeszcze tego samego dnia poprowadził pierwszy trening drużyny Łukasza Skorupskiego.
Jeden punkt po czterech kolejkach Serie A. Bilans, który w przypadku Bologny FC okazał się nie do utrzymania. Klub oficjalnie rozwiązał współpracę z Domenico Tedesco i tego samego dnia powierzył drużynę Raffaele Palladino.
Sekwencja wyników mówi sama za siebie. Remis 2:2 z Sassuolo, a następnie trzy z rzędu porażki: z Lazio, Atalantą i Napoli. Punkt na dwanaście możliwych oznacza skuteczność zaledwie 8,3 proc. To tempo, które w perspektywie sezonu prowadziłoby do spadku.
Tedesco przejął zespół latem po Vincenzo Italiano, ale nie zdążył nadać mu stabilnej formy. Cztery mecze to bardzo krótki okres na ocenę pracy szkoleniowca, lecz kierunek wynikowy był jednoznacznie spadkowy. Po obiecującym remisie na inaugurację przyszły trzy porażki bez zdobytego kompletu punktów. W takich przypadkach kluby Serie A reagują szybko, co potwierdza fakt, że jest to już druga zmiana trenerska w tej edycji ligi, po analogicznym ruchu we Fiorentinie.
Bologna w komunikacie podziękowała Tedesco za „pracę wykonaną z pełnym profesjonalizmem i kompetencją”, jednocześnie ogłaszając podpisanie kontraktu z Palladino do końca czerwca 2029 roku. Pięcioletnia umowa sygnalizuje, że władze klubu widzą w nim projekt długoterminowy, a nie doraźną łatkę na kryzys.
Palladino musiał wcześniej uregulować kwestie kontraktowe z Atalantą, ale formalności zamknięto na tyle sprawnie, że już w środę o 16:00 poprowadził pierwszy trening z zespołem. Na boisku od razu spotkał się z Łukaszem Skorupskim, polskim bramkarzem i jednym z filarów składu.
Dla Palladino to szansa na udowodnienie, że potrafi odwrócić negatywny trend wynikowy. Dla Bologny kluczowe będą najbliższe tygodnie. Przy jednym punkcie na koncie każda kolejka bez zwycięstwa pogłębia dystans do bezpiecznej strefy tabeli.