Lewandowski deklaruje kiedy debiut w Chicago Fire
Robert Lewandowski właśnie zamknął imponujący etap w Barcelonie i śmiało rusza po nowe wyzwania za oceanem. Po oficjalnym dołączeniu do Chicago Fire, polski napastnik stanął przed pytaniem, czy już niebawem zobaczymy go na murawie w barwach nowego klubu. Sam zawodnik nie wyklucza szybkiego wejścia do kadry meczowej, jednak podkreśla, że potrzeba mu jeszcze trochę czasu na aklimatyzację i treningi z drużyną.
Robert Lewandowski ma za sobą cztery pełne sukcesów sezony w Barcelonie, gdzie zdobył 120 bramek i wywalczył siedem trofeów. Jednak jego kontrakt wygasł wraz z końcem ostatnich rozgrywek, a zawodnik zdecydował się zmienić otoczenie — na zasadzie wolnego transferu podpisał dwuletnią umowę z Chicago Fire.
Nowy klub Polaka już niebawem rozegra swoje kolejne spotkanie w Major League Soccer. W nocy z 16 na 17 lipca o 2:30 polskiego czasu „Strażacy” podejmą Vancouver Whitecaps. Co ciekawe, po drugiej stronie znajdzie się Thomas Mueller, który doskonale zna Lewandowskiego z gry w Bayernie Monachium.
Na konferencji prasowej padło pytanie o możliwy debiut przeciwko Vancouver. Lewandowski nie krył, że jego obecność w kadrze jest niemal pewna, ale na wyjście na murawę jeszcze nie daje gwarancji:
- Jeśli chodzi o ten mecz, to pewnie znajdę się w składzie, ale wszystko będzie zależało od tego, jak będę się czuł. Na pewno potrzebuję trochę czasu na trening, aby odpowiednio wprowadzić się do drużyny. Będziemy działać krok po kroku
Zawodnik zdradził też, że pierwsze chwile w szatni nowego klubu okazały się bardzo pozytywne. „Koledzy miło mnie przywitali, nawiązaliśmy od razu kontakt. Też jestem otwarty, wiadomo, że będę potrzebował pomocy w wielu sprawach. Z każdym piłkarzem porozmawiałem, widać, że to grupa zawodników, którzy chcą iść do przodu, chcą się rozwijać” — dodał Lewandowski.